Przepis na Tacos dorados z kurczakiem i sałatą
Tacos dorados to smażone na chrupko, zwinięte kukurydziane tortille z szarpanym kurczakiem, popularne w domach i taqueriach w całym Meksyku. W środku są miękkie i soczyste, na zewnątrz głośno chrupią, a kontrast z zimną śmietaną, sałatą i pomidorem daje efekt typowego street foodu. Ta wersja wykorzystuje gotowanego w bulionie kurczaka, więc łatwo ją zrobić z resztek rosołu i przygotować wcześniej na spotkanie.
Tacos dorados, nazywane też flautas, to popularne w Meksyku jedzenie uliczne i domowy sposób na wykorzystanie resztek gotowanego mięsa. Często podaje się je na rodzinnych spotkaniach z dużą ilością sałaty, śmietany i salsy.
To domowa wersja popularnego meksykańskiego street foodu, w której możesz kontrolować ostrość i dodatki pod swój gust. Połączenie szarpanego kurczaka z chrupiącą tortillą i świeżymi warzywami daje efekt jak z małej taquerii, ale bez trudno dostępnych składników. Świetnie wykorzystuje też bulion – nic się nie marnuje.
Dlaczego ta wersja działa
- Gotowanie kurczaka w bulionie z cebulą i liściem laurowym daje mięso soczyste i dobrze doprawione już w środku.
- Dodatek niewielkiej ilości bulionu do farszu na patelni nawilża mięso, ale nie rozmiękcza tortilli.
- Krótkie podgrzanie tortilli przed zawijaniem sprawia, że rulony są zwarte i nie pękają w oleju.
- Smażenie w odpowiednio gorącym oleju uszczelnia powierzchnię tortilli, dzięki czemu tacos nie nasiąkają tłuszczem.
Wskazówki kucharza
Pilnuj, by farsz przed zawijaniem był letni, nie gorący – gorący intensywnie paruje i rozmiękcza tortillę od środka. Jeśli pierwsza partia tacos za szybko ciemnieje, zmniejsz ogień i odczekaj chwilę, aż olej lekko ostygnie; dobrze usmażone rulony są złote i przy stuknięciu brzmią „pusto”. Po usmażeniu nie przykrywaj ich talerzem ani folią, bo para natychmiast odbierze im chrupkość.
Jak podawać
Podaj tacos z prostą salsą z pomidora, limonki i kolendry albo tylko z gęstą śmietaną wymieszaną z sokiem z limonki i szczyptą soli. Świetnie sprawdzą się jako danie do dzielenia na wieczór filmowy lub mecz, obok miski guacamole i plasterków ogórka posypanych chili i solą.
Na co uważać
- Zbyt mokry farsz sprawi, że tortille się rozkleją i tacos będą pękać podczas smażenia.
- Jeśli tortille nie zostaną podgrzane, przy rolowaniu popękają, a olej dostanie się do środka.
- Za chłodny olej powoduje nasiąkanie tłuszczem; za gorący szybko przypali tortille, zanim środek się zagrzeje.
Zamienniki
- Kurczaka możesz zastąpić gotowaną szarpaną wieprzowiną lub mięsem z rosołu różnych mięs.
- Brak tortilli kukurydzianych? Użyj pszennych, smażą się łagodniej, ale będą miały mniej kukurydziany smak.
- Śmietanę zastąpisz gęstym jogurtem naturalnym doprawionym odrobiną soli i sokiem z limonki.
Składniki
- tortilla kukurydziana - 16 szt
- pierś z kurczaka - 500 g
- cebula - 1 szt
- czosnek - 2 ząbki
- bulion drobiowy - 500 ml
- olej roślinny - 400 ml
- sałata - 150 g
- śmietana - 150 g
- ser - 100 g
- pomidor - 2 szt
- papryka chili - 1 szt
- kumin - 0.5 łyżeczki
- liść laurowy - 1 szt
- sól - 1.5 łyżeczki
Przygotowanie
- Do garnka włóż pierś z kurczaka, połówkę cebuli w ćwiartkach, 1 ząbek czosnku, liść laurowy, 0,5 łyżeczki soli i zalej bulionem. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj 15–20 minut, aż mięso będzie całkowicie białe w środku i łatwo się rozdzieli widelcem.
- Kurczaka wyjmij z bulionu (bulion zachowaj), lekko przestudź i porwij na cienkie włókna dwoma widelcami. Mięso ma być wilgotne i miękkie; jeśli trafisz na grube, twardsze kawałki, pokrój je nożem.
- Na patelni rozgrzej 1 łyżkę oleju. Drobno posiekaj drugą połowę cebuli i smaż 3–5 minut na średnim ogniu, aż zmięknie i stanie się szklista, ale nie zbrązowieje. Ma pachnieć słodko, a nie przypalonym tłuszczem.
- Dodaj drobno posiekany drugi ząbek czosnku, kumin i posiekaną papryczkę chili (bez pestek dla łagodniejszej wersji). Smaż około 1 minuty, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć, mieszając, żeby czosnek nie ściemniał.
- Dodaj do patelni porwane mięso i 4–5 łyżek zarezerwowanego bulionu. Duś 3–4 minuty, aż płyn częściowo odparuje, a farsz będzie soczysty, lecz nie wodnisty; po przeciągnięciu łopatką na dnie powinna zostać tylko cienka warstewka sosu. Dopraw solą do smaku.
- Sałatę posiekaj w cienkie paski, pomidory pokrój w drobną kostkę, ser zetrzyj na drobnych oczkach. Warzywa dokładnie osusz ręcznikiem papierowym – na desce nie powinny zostawiać kałużek soku, inaczej tacos szybko zmiękną.
- Tortille podgrzewaj pojedynczo na suchej patelni po 5–10 sekund z każdej strony, aż staną się miękkie i elastyczne. Gdy brzegi zaczynają lekko się rumienić i robią się plastyczne, od razu zdejmij, by nie stwardniały.
- Na brzeg każdej tortilli nałóż 1–2 łyżki farszu wzdłuż krawędzi, pozostawiając 1 cm marginesu. Ciasno zroluj w rulon i ułóż złączeniem do dołu; pierwsze rulony możesz spiąć wykałaczką. Dobrze zawinięty rulon trzyma kształt bez pęknięć.
- W głębokiej patelni rozgrzej olej do 170–180°C; kawałek tortilli wrzucony do tłuszczu powinien od razu intensywnie skwierczeć i szybko wypłynąć na powierzchnię. Smaż tacos partiami 3–4 minuty, obracając, aż będą równomiernie złote i wyraźnie sztywne przy dotknięciu szczypcami.
- Usmażone tacos odkładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Podawaj po 3–4 sztuki na porcję, od razu, obficie posypując sałatą, pomidorami, serem i polewając śmietaną, gdy ruloniki są jeszcze gorące i głośno chrupią przy pierwszym kęsie.
Przechowywanie
Usmażone tacos są najchruściej zaraz po zrobieniu; w lodówce miękną i tracą część chrupkości, ale po 8–10 minutach w 190°C znów stają się wyraźnie chrupiące. Niesmażone, zwinięte rulony można zamrozić i smażyć z zamrożenia nieco dłużej, aż środek będzie gorący.
Najczęściej robię je z mięsa z niedzielnego rosołu – doprawione na patelni i zawinięte w tortille, w poniedziałek smakują jak zupełnie nowe danie.