Przepis na Gorditas rellenas z fasolą i serem
Gorditas rellenas to grube kukurydziane placuszki z północnego Meksyku, nacinane po usmażeniu i wypełniane farszem. W tej wersji kieszonki kryją kremową fasolę z ciągnącym serem i świeżą kolendrą, a skórka jest lekko chrupiąca, środek miękki i wilgotny. Przepis został ułożony tak, by z masa harina i zwykłej patelni odtworzyć klimat ulicznego street foodu w domu.
Gorditas są popularne szczególnie w północnym Meksyku, gdzie sprzedaje się je na ulicznych stoiskach nadziewane mięsem, fasolą, serem lub duszonymi warzywami. Domowe wersje często korzystają z tego, co jest pod ręką, dlatego fasola z serem to jedno z najprostszych, ale najbardziej lubianych nadzień.
To domowa wersja meksykańskiego street foodu, w której cała praca skupia się na idealnym cieście z masa harina i dobrze doprawionej fasoli. Farsz jest kremowy, ale nie papkowaty, więc każda gordita ma wyraźną strukturę. Danie pokazuje, że z fasoli z puszki i zwykłej patelni można odtworzyć smak ulicznych budek z północy Meksyku.
Dlaczego ta wersja działa
- Proporcja wody do masa harina daje ciasto, które łatwo formować bez prasy do tortilli.
- Podsmażenie fasoli z kuminem buduje głęboki smak zamiast polegać tylko na przyprawach z wierzchu.
- Nadziewanie dopiero po usmażeniu pozwala uzyskać chrupiącą skórkę i miękki, wilgotny środek.
- Farsz łączony z letnią, nie gorącą fasolą nie rozmiękcza ścianek gorditas przy napełnianiu.
Wskazówki kucharza
Jeśli przy formowaniu widzisz głębokie, promieniste pęknięcia, ciasto jest za suche – zwilż dłonie wodą, zagnieć kulkę ponownie i odstaw na minutę. Po pierwszej partii zawsze przekrój jedną gorditę: środek ma być wilgotny, ale nie gumowy ani surowy, bez jasnych, suchych plam mąki. Farsz wkładaj letni i raczej gęsty – jeśli rozlewa się z łyżki, podczas napełniania będzie wypływał bokiem.
Jak podawać
Podawaj gorditas bardzo gorące, z ćwiartkami limonki, ostrą salsą lub gęstym jogurtem z limonką, jeśli wolisz łagodniejszą wersję. Na spotkanie ustaw je na półmisku obok guacamole, piklowanej cebuli i prostej sałatki z pomidora – każdy może dołożyć swoje dodatki. Świetnie sprawdzają się też jako sycąca przekąska do oglądania meczu.
Na co uważać
- Zbyt mokre ciasto będzie się rwać przy nacinaniu; dodaj wtedy odrobinę masa harina i krótko zagnieć.
- Jeśli gorditas nie lekko pęcznieją i nie robią się sprężyste, patelnia jest zbyt chłodna i środek może pozostać zbity.
- Nie nadziewaj gorącą fasolą prosto z patelni – rozmiękczy to ścianki i kieszonka łatwo się rozerwie.
Zamienniki
- Zamiast fasoli czerwonej użyj czarnej lub pinto – smak będzie bardziej zbliżony do meksykańskiego oryginału.
- Jeśli nie masz świeżej kolendry, dodaj drobno posiekaną natkę pietruszki i szczyptę kuminu więcej.
- Ser żółty możesz zastąpić dobrze topniejącym serem typu mozzarella, gouda lub cheddar.
Składniki
- mąka kukurydziana masa harina - 300 g
- woda - 350 ml
- sól - 0.75 łyżeczka
- olej roślinny - 3 łyżka
- fasola czerwona - 240 g
- cebula - 0.5 sztuka
- czosnek - 1 ząbek
- kumin mielony - 0.5 łyżeczka
- ser - 150 g
- kolendra - 0.25 pęczek
Przygotowanie
- W misce wymieszaj masa harina z solą. Stopniowo wlewaj ciepłą wodę, zagniatając, aż powstanie miękkie, plastyczne ciasto jak plastelina, bez suchych grudek i bez klejenia do dłoni.
- Przykryj ciasto wilgotną ściereczką i odstaw na 10 minut, by mąka wchłonęła wodę. Po odpoczynku oderwij kawałek i spłaszcz w dłoni – brzegi nie powinny od razu pękać głębokimi szczelinami.
- Cebulę drobno posiekaj, czosnek posiekaj lub przeciśnij. Ser zetrzyj na grubych oczkach, kolendrę grubo posiekaj, odrzucając tylko najtwardsze, zdrewniałe łodygi.
- Na patelni rozgrzej 1 łyżkę oleju na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż 3–4 minuty, aż zmięknie i stanie się szklista, ale nie zrumieniona na brązowo.
- Dodaj czosnek i kumin, smaż około 1 minuty, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Wsyp odcedzoną fasolę i częściowo rozgnieć ją widelcem lub tłuczkiem bezpośrednio na patelni.
- Smaż fasolę 3–4 minuty, aż zgęstnieje i zacznie lekko odchodzić od dna, tworząc gęstą, wilgotną masę. Dopraw solą, przełóż do miski i odstaw, aż będzie wyraźnie ciepła, ale nie gorąca w dotyku.
- Do przestudzonej fasoli dodaj starty ser i kolendrę. Wymieszaj na farsz, który trzyma kształt na łyżce i nie rozpływa się – w razie potrzeby dodaj odrobinę sera, by go zagęścić.
- Ciasto podziel na 10–12 równych kulek. Każdą spłaszcz na krążek o grubości ok. 1 cm i średnicy 8–9 cm, wygładzając brzegi wilgotnymi palcami, gdy tylko pojawią się pęknięcia.
- Na dużej, dobrze rozgrzanej patelni wlej pozostały olej. Smaż gorditas na średnim ogniu po 3–4 minuty z każdej strony, aż będą złote, lekko napęczniałe i sprężyste przy nacisku łopatką.
- Gorące placuszki przełóż na deskę. Naciskając delikatnie z góry, natnij każdy z boku ostrym nożem na ok. 2/3 grubości, tworząc kieszonkę, ale nie rozcinając na wylot.
- Do każdej kieszonki włóż 1–2 łyżki farszu, lekko dociskając łyżką, by wypełnić środek. Podawaj od razu, kiedy ser w środku jest miękki i ciągnący, a skórka jeszcze lekko chrupiąca.
Przechowywanie
Usmażone, nienadziane gorditas przechowuj w lodówce do 3 dni lub zamroź; po podgrzaniu na suchej patelni odzyskają lekką chrupkość. Nadziane zjedz tego samego dnia – po schłodzeniu skórka mięknie, a ser twardnieje i przestaje się ciągnąć.
Najczęściej robię gorditas na wieczory z meczem – każdy łapie gorącą kieszonkę prosto z patelni i nikt nie musi czekać na „drugą turę” jedzenia.