Przepis na Salade de chèvre et tomates grillées z bazylią
Salade de chèvre et tomates grillées to typowa dla francuskich bistro sałatka z ciepłym kozim serem na grzankach i pieczonymi pomidorami. Ma kontrast temperatur: lekko ciepłe, skarmelizowane pomidory i miękki ser na tle bardzo chrupiących liści i świeżej bazylii. Ta wersja piecze pomidory i grzanki na jednej blasze, więc jest szybka, a mimo to wygląda jak danie z restauracji.
Tego typu sałatki z ciepłym kozim serem (salade de chèvre chaud) są klasykiem francuskich bistro, często podawanym jako danie główne w porze lunchu. Zwykle łączą sezonowe warzywa, prosty winegret i grzanki z lokalnych serów kozich.
Dlaczego ta wersja działa
- Pieczenie pomidorów i bagietki na jednej blasze skraca czas i zmniejsza liczbę naczyń.
- Grube plastry pomidora i sera lepiej trzymają kształt i nie rozpływają się w sałatce.
- Dokładne osuszenie liści sprawia, że dressing przylega do sałaty zamiast spływać na dno.
- Krótko zapieczony ser pozostaje kremowy w środku, a nie wysuszony jak guma.
Wskazówki kucharza
Najczęstszy błąd to za suche grzanki – wyjmij je, gdy są złote, a środek po naciśnięciu lekko ustępuje, inaczej przy gryzieniu wszystko się rozsypie. Jeśli dressing jest zbyt rzadki i spływa na dno, dodaj odrobinę oliwy lub szczyptę musztardy, aż zacznie lekko oblepiać ścianki miski. Przy bardzo kwaśnym occie balsamicznym zamiast dosalać, dołóż kilka kropel miodu, aż smak będzie słodko-kwaśny, a nie cierpki.
Jak podawać
Podaj sałatkę jako samodzielny, lekki obiad z kieliszkiem wytrawnego białego lub lekkiego różowego wina, szczególnie w ciepłe dni. Świetnie sprawdzi się też jako przystawka do prostego makaronu z oliwą i czosnkiem lub pieczonej ryby. Grzanki z kozim serem możesz upiec w większej ilości i podać osobno jako ciepłą przekąskę do wina.
Na co uważać
- Nie kroj pomidorów cieniej niż 1 cm – szybko puszczą sok, rozpadną się i rozwodnią sałatkę.
- Nie mieszaj sałaty z sosem z wyprzedzeniem – po kilkunastu minutach liście zwiędną.
- Nie przesusz grzanek – bardzo twarda bagietka będzie trudna do jedzenia z miękkim serem.
Zamienniki
- Zamiast sera koziego w roladzie użyj małych krążków crottin, skracając lub wydłużając czas zapiekania zależnie od ich wielkości.
- Jeśli nie masz octu balsamicznego, użyj czerwonego octu winnego i dodaj odrobinę więcej miodu, by zachować słodko-kwaśny charakter sosu.
Składniki
- ser kozi - 120 g
- pomidory - 3 szt
- sałata mieszana - 60 g
- bazylia świeża - 6 listków
- bagietka - 4 kromki
- oliwa z oliwek - 3 łyżki
- ocet balsamiczny - 1.5 łyżki
- miód - 1 łyżeczka
- musztarda dijon - 0.5 łyżeczki
- sól
- pieprz czarny
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 200°C góra–dół lub funkcję grilla. Blachę wyłóż papierem do pieczenia, aby pomidory nie przywierały i łatwo dały się przełożyć do miski.
- Pomidory pokrój w plastry ok. 1 cm. Ułóż w jednej warstwie na blasze, skrop 1 łyżką oliwy, lekko posól i popieprz – plastry powinny być lekko błyszczące, nie pływać w tłuszczu.
- Piecz pomidory 8–10 minut, aż zmiękną, brzegi się pomarszczą i miejscami lekko zrumienią. Mają być miękkie, ale dać się podnieść łopatką bez rozsypywania.
- Na ostatnie 3–4 minuty pieczenia dołóż na tę samą blachę kromki bagietki. Pieczywo powinno być złociste i chrupkie na wierzchu, ale przy naciśnięciu wciąż lekko sprężyste.
- Ser kozi pokrój w plastry ok. 1 cm. Wyjmij blachę, ułóż ser na ciepłych kromkach, lekko dociśnij i wstaw ponownie na 2–3 minuty, aż ser zmięknie i zacznie się lekko rozpływać na brzegach, ale nie spłynie całkiem.
- W małej miseczce wymieszaj 2 łyżki oliwy, ocet balsamiczny, miód i musztardę. Ubij widelcem, aż sos będzie jednolity, lekko gęsty i błyszczący; po ściankach powinna zostawać cienka warstewka.
- Sałatę opłucz w zimnej wodzie i bardzo dokładnie osusz w wirówce lub ręcznikiem. Liście muszą być suche w dotyku – jeśli widzisz krople wody, osusz je ponownie, inaczej sos spłynie na dno.
- Przełóż sałatę do dużej miski. Dodaj ciepłe plastry pieczonych pomidorów i porwane palcami listki bazylii, tak by brzegi liści pozostały jasnozielone, bez ciemnych nitek.
- Polej całość dressingiem i bardzo delikatnie wymieszaj rękami lub szczypcami, unosząc liście od spodu. Sałata ma być cienko pokryta sosem, a plastry pomidorów powinny zachować kształt.
- Rozłóż sałatkę na dwa talerze. Na wierzchu ułóż po 2 grzanki z gorącym kozim serem na porcję i podawaj od razu, gdy ser jest miękki, a pomidory wciąż lekko ciepłe.
Przechowywanie
Sałatkę najlepiej zjeść od razu – ciepłe pomidory i sos szybko zmiękczają liście. Jeśli chcesz część odłożyć, przechowuj osobno pomidory, dressing i grzanki z serem, a świeżą sałatę wymieszaj z sosem tuż przed podaniem.
Lubię piec pomidory od razu w większej ilości – następnego dnia lądują na kanapkach lub w makaronie i mam gotowy dodatek bez dodatkowej pracy.