Przepis na Włoski omlet z ziemniakami, cebulą i mozzarellą
Ten omlet w duchu włoskiej frittaty łączy podsmażone ziemniaki, słodką cebulę i mozzarellę w jednym, solidnym daniu z patelni. Spód jest lekko chrupiący i pachnie pieczonymi ziemniakami, a środek pozostaje wilgotny, jajeczno-kremowy z ciągnącym serem. To świetny sposób na „wczorajsze” ziemniaki, który smakuje jak świeżo gotowany obiad.
Takie omlety, zbliżone do frittaty, często powstają we włoskich domach z resztek warzyw i ziemniaków. To typowe danie „z jednej patelni”, podawane na obiad, kolację lub krojone w kostkę jako przekąska.
To omlet, który smakuje jak mała frittata z włoskiego baru, ale powstaje z bardzo codziennych składników. Ziemniaki nadają mu charakteru dania głównego, a mozzarella dodaje tego serowego „efektu wow”. Sprawdza się zarówno na weekendowe śniadanie, jak i na szybki, sycący obiad.
Dlaczego ta wersja działa
- Wykorzystanie ugotowanych ziemniaków skraca czas i daje miękkie, równe kawałki bez surowego środka.
- Podsmażenie ziemniaków i cebuli buduje smak i zapewnia lekko chrupiący, ziemniaczany spód.
- Mozzarella dodana w dwóch warstwach daje kremowy środek i apetyczny, ciągnący wierzch.
Wskazówki kucharza
Najłatwiej zepsuć ten omlet zbyt mocnym ogniem – jeśli brzegi szybko ciemnieją, od razu zmniejsz płomień i przykryj patelnię. Obserwuj środek: powinien drżeć jak miękka galaretka, ale nie być płynny ani szklisty. Użyj solidnej patelni nieprzywierającej i dobrze osuszonego sera, wtedy omlet ładnie odejdzie od dna.
Jak podawać
Podawaj z sałatką z rukoli, oliwy i cytryny albo z pomidorami w plastrach posypanymi solą i oregano. Pasuje na późne śniadanie z mocną kawą, ale też na prostą kolację z kieliszkiem wytrawnego wina. Kawałki omletu możesz zapakować do lunchboxa lub zabrać na piknik.
Na co uważać
- Zbyt wysoki ogień przypali spód, zanim środek się zetnie – brzegi mają tylko delikatnie brązowieć.
- Nie przesadzaj z solą w jajkach; ziemniaki i ser po podgrzaniu wzmacniają odczucie słoności.
- Zbyt mokra mozzarella z zalewy rozrzedzi masę jajeczną i utrudni ścięcie środka.
Zamienniki
- Mozzarellę możesz zastąpić goudą, cheddarem lub innym dobrze topiącym się serem.
- Natkę pietruszki łatwo podmienić na szczypiorek, bazylię lub mieszankę świeżych ziół.
- Część ziemniaków możesz zastąpić cienko pokrojoną cukinią dla lżejszej wersji.
Składniki
- jajka - 6 szt
- ziemniaki ugotowane - 250 g
- cebula - 1 szt
- mozzarella tarta lub w kulce - 100 g
- oliwa z oliwek lub olej - 2 łyżka
- mleko - 2 łyżka
- świeża natka pietruszki lub szczypiorek - 2 łyżka
- sól
- pieprz
Przygotowanie
- Ugotowane ziemniaki pokrój w kostkę 1–1,5 cm, cebulę w cienkie piórka lub drobną kostkę. Mozzarellę z zalewy dokładnie osusz ręcznikiem papierowym i zetrzyj lub pokrój w drobną kostkę, żeby w czasie smażenia nie puszczała wody.
- Na patelni ok. 24 cm z nieprzywierającą powłoką rozgrzej oliwę na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż 4–5 minut, często mieszając, aż będzie miękka, szklista i miejscami lekko złota, ale nie ciemnobrązowa ani gorzka.
- Dodaj ziemniaki, delikatnie wymieszaj i smaż 3–4 minuty, aż dobrze się podgrzeją. Gdy brzegi kostek będą lekko rumiane i zaczną pachnieć jak pieczone ziemniaki, a dno patelni nie będzie mokre, przejdź dalej.
- W misce energicznie roztrzep jajka z mlekiem. Dodaj sól, pieprz i posiekaną natkę lub szczypiorek. Masa powinna być jednolicie żółta, bez smug białka – to znak, że omlet zetnie się równomiernie i bez „gumowych” fragmentów.
- Zmniejsz ogień pod patelnią do średnio-małego. Ziemniaki z cebulą rozłóż równomiernie, a następnie wlej masę jajeczną, lekko poruszając patelnią, aby jajka wpłynęły między kawałki ziemniaków i cienko przykryły dno.
- Na wierzchu rozsyp około 2/3 mozzarelli, lekko wciskając ją w masę. Smaż na małym ogniu 8–10 minut bez mieszania, aż brzegi będą wyraźnie ścięte, lekko sprężyste przy dotknięciu, a środek przy poruszaniu patelnią tylko delikatnie drży.
- Posyp wierzch pozostałą mozzarellą. Jeśli patelnia nadaje się do piekarnika, wstaw ją pod mocno nagrzany grill na 2–3 minuty, aż ser się całkowicie rozpuści i miejscami zrumieni. Jeśli nie, przykryj patelnię i smaż jeszcze 2–3 minuty na bardzo małym ogniu.
- Zdejmij omlet z ognia i odstaw na 2–3 minuty, aż powierzchnia lekko stężeje i przestanie się „falować” przy poruszeniu patelnią. Przejedź łopatką po brzegach, pokrój na trójkąty jak pizzę i podawaj na ciepło lub w temperaturze pokojowej.
Przechowywanie
Po schłodzeniu omlet lekko się ścina, a mozzarella traci ciągnący efekt, ale wnętrze pozostaje wilgotne. Przechowuj w lodówce do 2 dni i podgrzewaj na małym ogniu pod przykryciem lub krótko w mikrofalówce, aby nie wysuszyć jajek.
Często dorzucam pojedyncze plasterki wędliny czy końcówki warzyw z lodówki i traktuję ten omlet jak jadalną „czystkę tygodnia” przed większymi zakupami.