Przepis na Salade de chèvre et légumes rôtis – sałatka z kozim serem i pieczonymi warzywami
Salade de chèvre et légumes rôtis to inspirowana południem Francji sałatka z kozim serem i warzywami pieczonymi w wysokiej temperaturze. Kremowe plastry sera kontrastują z miękkimi, lekko przypieczonymi warzywami, chrupiącą sałatą i miodowo-balsamicznym sosem z tymiankiem. Prosta technika pieczenia na jednej blasze daje efekt restauracyjny bez skomplikowanych kroków.
Takie sałatki z ciepłymi warzywami i kozim serem są popularne w bistrach Prowansji i Langwedocji, gdzie wykorzystuje się sezonowe warzywa z targu. Często podaje się je jako danie główne z bagietką zamiast klasycznego dodatku.
Wskazówki kucharza
Jeśli Twój piekarnik nierówno piecze, w połowie czasu obróć blachę, żeby wszystkie warzywa miały podobnie zrumienione brzegi. Uważaj, by nie przesuszyć cukinii i bakłażana – idealnie, gdy miąższ jest miękki i soczysty, a skórka lekko pomarszczona. Sos zawsze spróbuj na końcu i dopraw pod aktualną słodycz warzyw, czasem wystarczy szczypta soli zamiast dodatkowego miodu.
Jak podawać
Podawaj jako sycący, bezmięsny obiad z bagietką, która wchłonie soki z warzyw i sos. Na kolację dla gości zrób sałatkę na dużym półmisku i podaj obok prostego pieczonego kurczaka lub ryby – będzie kolorowym, wyrazistym dodatkiem.
Na co uważać
- Nie przepełniaj blachy – warzywa muszą leżeć w jednej warstwie, inaczej puszczą sok i pozostaną blade.
- Bakłażan łatwo chłonie tłuszcz, więc nie dodawaj więcej oliwy niż w przepisie.
- Ser kozi podgrzewaj krótko – gdy mocno bąbelkuje, po wystudzeniu będzie tłusty i oleisty zamiast kremowy.
Zamienniki
- Zamiast bakłażana użyj dodatkowej cukinii lub dyni piżmowej, pieczonej kilka minut dłużej.
- Jeśli nie masz koziego sera w rulonie, użyj miękkiego sera koziego do smarowania w małych kleksach.
- Suszony tymianek możesz zastąpić ziołami prowansalskimi lub świeżym tymiankiem dodanym pod koniec pieczenia.
Składniki
- cukinia - 1 szt.
- papryka czerwona - 1 szt.
- bakłażan - 1 szt.
- cebula czerwona - 1 szt.
- pomidorki koktajlowe - 200 g
- ser kozi - 150 g
- sałata - 80 g
- oliwa z oliwek - 4 łyżki
- ocet balsamiczny - 1.5 łyżki
- miód - 1 łyżeczka
- musztarda dijon - 0.5 łyżeczki
- tymianek suszony - 1 łyżeczka
- sól
- pieprz czarny
Przygotowanie
- Piekarnik nagrzej do 200°C (góra–dół). Blachę wyłóż papierem do pieczenia tak, by zakrywał całe dno – po upieczeniu warzywa powinny łatwo się zsuwać bez przywierania.
- Cukinię i bakłażana pokrój w półplasterki ok. 1 cm, paprykę w paski, cebulę w ósemki z zachowaną nasadą. Kawałki powinny mieć zbliżoną wielkość, żeby miękły i rumieniły się w podobnym tempie.
- Warzywa (bez pomidorków) rozłóż na blasze w jednej warstwie. Skrop 2 łyżkami oliwy, posyp solą, pieprzem i tymiankiem, po czym wymieszaj rękami, aż każdy kawałek będzie cienko i równomiernie pokryty tłuszczem oraz przyprawami.
- Wstaw blachę do piekarnika i piecz ok. 15 minut, aż warzywa zmiękną, a brzegi zaczną się lekko złocić i marszczyć. Po tym czasie dodaj całe pomidorki koktajlowe i piecz jeszcze 8–10 minut, aż popękają i puszczą sok.
- W międzyczasie przygotuj sos: w małej misce wymieszaj ocet balsamiczny z miodem i musztardą, aż miód całkowicie się rozpuści. Dodaj 2 łyżki oliwy, szczyptę soli i pieprzu, mieszając, aż sos lekko zgęstnieje i będzie gładki, błyszczący.
- Ser kozi pokrój w plastry ok. 1 cm. Ułóż je na małej blaszce z papierem i wstaw do piekarnika na ostatnie 3–4 minuty pieczenia warzyw, aż ser lekko zmięknie i zacznie delikatnie topić się na brzegach, ale środek pozostanie zwarty.
- Sałatę umyj w zimnej wodzie i bardzo dokładnie osusz w wirówce lub na ręczniku – liście powinny być matowe, nie mokre, inaczej sos będzie po nich spływał. Rozłóż je na dużym półmisku lub 4 talerzach jako równą, lekką warstwę.
- Na sałacie ułóż gorące pieczone warzywa, mieszając kolory, a na wierzchu rozłóż plastry koziego sera. Tuż przed podaniem polej sałatkę sosem tak, by liście były tylko lekko pokryte i połyskiwały, ale nie pływały w dressingu.
Przechowywanie
Pieczone warzywa przechowuj osobno w lodówce do 3 dni – zmiękną i stracą część chrupkości, ale po krótkim podgrzaniu w piekarniku odzyskają aromat. Sałatę, ser i sos dodawaj tuż przed podaniem, aby liście nie zwiędły, a ser pozostał kremowy.
Najbardziej lubię tę sałatkę latem, kiedy robię ją z warzyw z bazarku i podaję jeszcze ciepłą, tak żeby ser tylko lekko się rozpłynął na brzegach.