Przepis na Niemiecka tarta cebulowo-boczna Flammkuchen po alzacku
Flammkuchen to cienka jak papier tarta z pogranicza Niemiec i Alzacji, pieczona kiedyś w gorącym piecu chlebowym, aby sprawdzić temperaturę przed wypiekiem chleba. Na cienkim cieście ląduje śmietana, cebula i boczek, a całość przypomina bardzo cienką pizzę bez sera. To świetne danie na spotkanie ze znajomymi – każdy może odrywać sobie chrupiące kawałki.
Flammkuchen po alzacku to kulinarne pogranicze Niemiec i Francji – ultracienkie, chrupiące ciasto bez drożdży, przykryte jedynie śmietaną, cebulą i boczkiem. Pieczenie w bardzo wysokiej temperaturze daje efekt jak z pieca chlebowego: przypieczone brzegi, lekko przydymiony aromat i szklistą, miękką cebulę. To danie ma klimat wieczoru w małym winobarze – proste, ale robi wrażenie, szczególnie gdy wjeżdża na stół pokrojone na nieregularne kawałki.
Wskazówki kucharza
Kluczem jest ekstremalnie cienkie rozwałkowanie ciasta – jeśli zostawisz je zbyt grube, środek wyjdzie gumowy zamiast chrupiący. Koniecznie dobrze rozgrzej blachę w piekarniku, bo to ona „szokowo” podpieka spód i zbliża efekt do kamienia do pizzy. Cebulę kroję w naprawdę cienkie piórka; jeśli dasz grube kawałki, mogą pozostać surowe, zanim brzegi zdążą się dopiec.
Jak podawać
Flammkuchen najlepiej podawać od razu z piekarnika, na dużej desce, żeby każdy mógł sięgać po kawałki przy wspólnym stole. Doskonale pasuje do wytrawnego, białego wina (riesling, pinot blanc) albo do lekkiego piwa pszenicznego, co sprawdza się szczególnie na wieczorne spotkania ze znajomymi. Ja często serwuję go na „planszówkowe” piątki zamiast klasycznej pizzy – znika z talerza dużo szybciej, niż zdążę rozwałkować drugi placek.
Składniki
- mąka pszenna - 250 g
- woda - 120 ml
- olej rzepakowy - 2 łyżka
- sól - 0.5 łyżeczka
- śmietana - 150 g
- śmietana - 50 g
- cebula - 2 sztuka
- boczek - 80 g
- pieprz czarny
- gałka muszkatołowa - 0.25 łyżeczka
Przygotowanie
- Piekarnik rozgrzej do 250°C (góra-dół) lub maksymalnej temperatury, jaką osiąga, razem z blachą w środku.
- W misce wymieszaj mąkę z solą, dodaj wodę i olej. Zagnieć gładkie, elastyczne ciasto – powinno być miękkie, ale nie klejące. W razie potrzeby dodaj odrobinę mąki lub wody.
- Uformuj kulę, przykryj ściereczką i odstaw na 10–15 minut, aby ciasto odpoczęło.
- Cebule obierz i pokrój w bardzo cienkie piórka. Boczek pokrój w cienkie paski.
- W misce wymieszaj śmietanę 18% i 30%, dopraw szczyptą soli, pieprzu i gałki muszkatołowej.
- Ciasto podziel na dwie części. Każdą część rozwałkuj bardzo cienko na prostokąt lub owal na lekko oprószonym mąką blacie – grubość powinna być zbliżona do cienkiego naleśnika.
- Wyjmij gorącą blachę z piekarnika, wyłóż ją papierem do pieczenia. Przełóż pierwszy placek ciasta na papier.
- Posmaruj ciasto połową masy śmietanowej, zostawiając mały margines przy brzegach. Na wierzchu równomiernie rozłóż połowę cebuli i boczku.
- Wstaw do bardzo gorącego piekarnika i piecz 8–10 minut, aż brzegi będą mocno przypieczone, a boczek chrupiący.
- Powtórz z drugim plackiem. Podawaj od razu, pokrojone w prostokąty lub trójkąty.
Przechowywanie
Najlepiej smakuje od razu po upieczeniu, kiedy jest bardzo chrupiąca. Resztki możesz przechować w lodówce do następnego dnia i podgrzać krótko w piekarniku, ale ciasto będzie już mniej chrupiące.