Przepis na Chiński deser z bananów smażonych w cieście z sezamem
Chiński deser z bananów smażonych w cieście z sezamem to popularna uliczna słodkość, znana też z prostych barów jako ciepły deser na koniec posiłku. Kawałki banana otula bardzo cienkie, napowietrzone ciasto, które po usmażeniu staje się złociste, głośno chrupiące i pachnące prażonym sezamem, a środek pozostaje kremowy. Wersja z wodą gazowaną i skrobią daje efekt jak z restauracji, a całość robisz w kwadrans w zwykłym garnku z olejem.
Podobne desery z owoców w cieście pojawiają się w wielu chińskich restauracjach, czasem dodatkowo obtaczane w karmelu. Uliczne wersje są prostsze: cienkie ciasto, sezam i szybkie smażenie w głębokim oleju.
Ten deser pokazuje, jak z kilku tanich składników zrobić coś, co smakuje jak z karty restauracyjnej. Kontrast między gorącym, kremowym bananem a cienką, pękającą przy gryzieniu otoczką z sezamem jest wyjątkowo uzależniający. To świetny sposób, by zużyć dojrzałe, ale jeszcze jędrne banany w mniej oczywisty sposób niż koktajl.
Dlaczego ta wersja działa
- Woda gazowana i proszek do pieczenia napowietrzają ciasto, dzięki czemu panierka jest lekka i krucha.
- Dodatek skrobi sprawia, że otoczka szybciej się ścina i dłużej pozostaje chrupiąca.
- Grubsze, ukośne kawałki banana zachowują kremowy środek i nie rozpadają się w oleju.
- Obtoczenie w sezamie przed smażeniem wzmacnia orzechowy aromat i teksturę.
Wskazówki kucharza
Najczęstszy błąd to za gęste ciasto – jeśli z banana zwisają grube sople, dodaj trochę wody, aż otoczka będzie cienka i równa. Staraj się mieszać ciasto krótko tuż przed smażeniem, żeby nie wypchnąć z niego pęcherzyków powietrza, bo to one dają chrupkość. Lubię robić ciasto w metalowej misce schłodzonej w lodówce – różnica w efekcie po usmażeniu jest naprawdę wyczuwalna.
Jak podawać
Podawaj na dużym talerzu lub desce, by każdy mógł sięgać po małe kawałki – świetnie pasują po domowym „chińskim” obiedzie lub jako słodki dodatek do jaśminowej herbaty. Na bardziej efektowną wersję ułóż banany w miseczkach, polej sosem karmelowym i posyp dodatkowym prażonym sezamem lub posiekanymi orzechami.
Na co uważać
- Nie używaj bardzo przejrzałych bananów z dużą ilością ciemnych plam – rozpadną się przy obtaczaniu.
- Jeśli kawałki po wrzuceniu do oleju nie skwierczą od razu, olej jest zbyt chłodny i ciasto nasiąknie tłuszczem.
- Zbyt gęste ciasto tworzy grubą, mączną skorupę – rozrzedź je łyżką wody, by było tylko odrobinę gęstsze od naleśnikowego.
Zamienniki
- Miód możesz zastąpić syropem klonowym lub syropem z agawy.
- Część białego sezamu można podmienić na czarny, dla mocniejszego aromatu i kontrastu.
Składniki
- banany dojrzałe, ale jędrne - 3 szt
- mąka pszenna - 80 g
- skrobia ziemniaczana lub kukurydziana - 20 g
- proszek do pieczenia - 0.5 łyżeczki
- woda gazowana lub zwykła - 100 ml
- sezam biały - 2 łyżki
- cukier - 2 łyżki
- sól - 1 szczypta
- olej roślinny - 400 ml
- miód lub syrop klonowy
Przygotowanie
- W misce wymieszaj mąkę, skrobię, proszek do pieczenia, cukier i sól, aż składniki będą równomiernie połączone i nie będzie widać grudek proszku. Użyj trzepaczki, żeby lekko napowietrzyć mieszankę.
- Stopniowo dolewaj bardzo zimną wodę (najlepiej z lodówki), mieszając trzepaczką, aż powstanie gładkie, lekko lejące się ciasto. Powinno spływać z łyżki grubą wstążką i zostawiać cienką, równą powłokę na jej powierzchni.
- Banany obierz i pokrój po skosie na kawałki długości 3–4 cm. Zbyt cienkie plasterki łatwo się rozpadną; jeśli banany są bardzo miękkie, wstaw je na 10 minut do lodówki, by lekko stwardniały i lepiej trzymały kształt.
- W głębszej patelni lub garnku rozgrzej olej do 170–180°C. Gdy wrzucisz kroplę ciasta, powinna od razu wypłynąć na powierzchnię, intensywnie skwierczeć i powoli się złocić, nie brązowiejąc w kilka sekund.
- Sezam wysyp na mały talerzyk. Każdy kawałek banana zanurz w cieście, pozwól, by nadmiar spłynął z powrotem do miski (bez grubych sopli), a następnie delikatnie obtocz w sezamie, lekko dociskając go palcami.
- Ostrożnie wkładaj banany do gorącego oleju po 5–6 sztuk, aby nie obniżyć zbyt mocno temperatury i by kawałki się nie sklejały. Smaż 2–3 minuty, delikatnie obracając, aż ciasto będzie równomiernie złociste, nieprzezroczyste i wyraźnie chrupiące.
- Usmażone banany wyjmuj łyżką cedzakową na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Jeśli papier szybko się nasącza, wymień go, żeby deser pozostał lżejszy i mniej tłusty, a panierka nie miękła od spodu.
- Powtarzaj smażenie z pozostałymi kawałkami banana, pilnując, by olej utrzymywał stałą temperaturę – jeśli zaczyna mocno dymić lub sezam ciemnieje w kilkanaście sekund, zmniejsz ogień.
- Podawaj od razu, jeszcze gorące i chrupiące, skropione cienkim strumieniem miodu lub syropu klonowego. Dla bardziej efektownej wersji dodaj kulkę lodów waniliowych, które zaczną się delikatnie topić przy gorącym cieście.
Przechowywanie
Najlepsze są kilka minut po usmażeniu, gdy panierka jest najlżejsza i bardzo chrupiąca, a banan w środku gorący i kremowy. Po schłodzeniu ciasto mięknie; możesz je odświeżyć 5–7 minut w 180°C, ale chrupkość będzie wyraźnie mniejsza.
Najlepiej wychodzą mi wtedy, gdy ciasto robię w metalowej misce schłodzonej wcześniej w lodówce – panierka pęka przy gryzieniu jak cienki wafelek.