Przepis na Kanapka z tuńczykiem i selerem naciowym (tuna melt)
Tuna melt to amerykańska, barowa kanapka z pastą z tuńczyka i roztopionym serem, smażona na patelni jak grilled cheese. W tej wersji kremowa pasta kontrastuje z chrupiącym selerem naciowym i kwaśnym ogórkiem kiszonym, a chleb wychodzi złoty i maślany. Całość robisz na jednej patelni, bez piekarnika i skomplikowanych sosów.
Tuna melt powstał w amerykańskich dinerach jako ciepła wersja kanapki z sałatką z tuńczyka i szybko stał się klasykiem barowych lunchy. Najczęściej podaje się go z chipsami lub coleslawem zamiast klasycznego obiadu.
To wersja tuna melt z wyraźną teksturą: chrupiący seler i ogórek kiszony przełamują kremowy, maślany środek. Kanapka smaży się jak grilled cheese, więc ma tę samą złotą skórkę, ale z bardziej wyrazistym, rybnym nadzieniem. Idealna, gdy chcesz barowy komfort food z produktów z szafki.
Dlaczego ta wersja działa
- Połączenie majonezu z jogurtem daje kremową, ale lżejszą pastę niż sam majonez.
- Bardzo drobno siekany seler i ogórek dodają chrupkości, ale nie rozpychają kanapki.
- Smażenie na maśle na średnim ogniu pozwala stopić ser bez przypalania chleba.
Wskazówki kucharza
Jeśli używasz cienkich kromek, nie przesadzaj z ilością pasty – zbyt gruba warstwa utrudni stopienie sera i kanapka będzie się rozpadać przy przewracaniu. Dobierz ser, który naprawdę się topi (gouda, cheddar), a nie tylko rumieni; po przekrojeniu powinien lekko się ciągnąć. Gdy brzeg kanapki zaczyna być suchy i sztywny, to znak, że chleb jest już wystarczająco zrumieniony.
Jak podawać
Podaj kanapkę z prostą sałatką z sałaty rzymskiej, czerwonej cebuli i winegretu albo z miseczką chipsów, jak w amerykańskich dinerach. Sprawdza się jako sycący lunch przy komputerze lub szybka kolacja po pracy; do picia pasuje mrożona herbata z cytryną, cola albo jasne piwo.
Na co uważać
- Jeśli tuńczyk nie będzie dobrze odsączony, pasta rozrzedzi się i zacznie wypływać podczas smażenia.
- Zbyt wysoki ogień sprawi, że chleb ściemnieje, zanim ser w środku zdąży się rozpuścić.
Zamienniki
- Jogurt możesz zastąpić dodatkową łyżką majonezu, jeśli wolisz bogatszy smak.
- Zamiast sera żółtego użyj cheddara lub goudy – ważne, by ser dobrze się topił.
- Ogórek kiszony możesz zastąpić konserwowym, ale dodaj wtedy odrobinę więcej soli.
Składniki
- tuńczyk - 160 g
- chleb tostowy - 4 kromki
- ser żółty - 4 szt
- majonez - 2 łyżki
- jogurt naturalny - 1 łyżka
- seler naciowy - 1 łodyga
- ogórek kiszony - 1 szt
- cebula czerwona - 0.25 szt
- musztarda - 0.5 łyżeczki
- sól - 0.25 łyżeczki
- pieprz czarny - 0.25 łyżeczki
- masło - 10 g
Przygotowanie
- Tuńczyka bardzo dokładnie odsącz w sitku, dociskając łyżką, aż przestanie kapać; kawałki mają być tylko lekko wilgotne, bez widocznej zalewy na dnie.
- Seler naciowy posiekaj w bardzo drobną kostkę. Ogórka kiszonego i czerwoną cebulę również pokrój drobno, tak by kawałki nie wypadały z kanapki przy krojeniu.
- W misce wymieszaj tuńczyka z majonezem, jogurtem i musztardą. Dodaj seler, ogórka i cebulę, dopraw solą i pieprzem; pasta ma być wyraźnie doprawiona, kremowa, ale nie lejąca.
- Kromki chleba posmaruj z jednej strony cienką, równą warstwą masła – to będzie strona zewnętrzna. Druga strona musi pozostać sucha, żeby dobrze wchłonęła farsz.
- Na nieposmarowanej stronie dwóch kromek rozłóż pastę z tuńczyka, zostawiając ok. 0,5 cm luzu od brzegów, żeby farsz nie wypływał podczas smażenia. Na wierzchu ułóż po 2 plasterki sera.
- Przykryj pozostałymi kromkami, masłem na zewnątrz, i lekko dociśnij dłonią, aż kanapki się „skleją” i farsz równomiernie rozłoży pod serem.
- Rozgrzej suchą patelnię na średnim ogniu. Połóż kanapki i smaż 3–4 minuty z pierwszej strony, delikatnie dociskając łopatką, aż chleb będzie równomiernie złoty, a przy brzegach pojawi się lekko wypływający, topiący się ser.
- Ostrożnie przewróć kanapki i smaż kolejne 2–3 minuty, aż druga strona będzie mocno chrupiąca, a ser w środku całkowicie się rozpuści – możesz to sprawdzić, lekko uchylając kromki łopatką.
- Przełóż kanapki na deskę, odczekaj około minuty, by ser lekko stężał i nie wypływał. Następnie przekrój po przekątnej na trójkąty i podawaj od razu, gdy środek jest jeszcze bardzo gorący i ciągnący.
Przechowywanie
Kanapki są najlepsze od razu po usmażeniu, bo chleb pozostaje chrupiący, a ser ciągnący. Samą pastę z tuńczyka przechowuj w lodówce do 1 dnia; przed użyciem zamieszaj i ewentualnie dopraw, bo po schłodzeniu smak łagodnieje.
To moja „awaryjna” kanapka po treningu, kiedy w lodówce jest tylko seler, ogórki kiszone i puszka tuńczyka. Często robię podwójną porcję pasty, bo następnego dnia ląduje też w lunchboxie do pracy.