Przepis na Zupa porowa z ziemniakami i serem topionym
Zupa porowa z ziemniakami i serem topionym to zimowa, polska zupa inspirowana francuskim vichyssoise, ale w bardziej domowej, sycącej wersji. Ma aksamitną, serową bazę, miękkie kawałki warzyw i delikatną słodycz pora podsmażonego na maśle. W tej wersji łatwo kontrolujesz gęstość – od lekkiej zupy z kawałkami po gładki krem.
To rodzaj polskiej „zupy barowej” z lat 90., kiedy ser topiony często lądował w garnku zamiast śmietanki. Dziś wraca jako komfortowe danie, łączące smak dzieciństwa z nowocześniejszym podejściem do zup kremów.
To zupa, która smakuje jak coś, co długo pyrkało na kuchence, a powstaje w niecałe 40 minut. Ziemniaki dają sytość, ale dzięki porom i bulionowi nie jest ciężka jak gulasz. Ser topiony dodaje nostalgicznego, „barowy” posmaku, który wielu osobom kojarzy się z dzieciństwem.
Dlaczego ta wersja działa
- Pora i marchew podsmażane na mieszance masła i oleju są słodkie, ale się nie przypalają.
- Częściowe blendowanie zagęszcza zupę bez mąki, więc jest kremowa, lecz lekka.
- Ser dodawany po ugotowaniu ziemniaków topi się równomiernie i nie przywiera do dna.
- Śmietanka na końcu zaokrągla smak, ale nie tłumi delikatnego aromatu pora.
Wskazówki kucharza
Jeśli masz bardzo intensywny bulion, rozcieńcz go wodą – w zupie porowej łatwo go „przekrzyczeć”. Gdy po blendowaniu zupa wydaje się zbyt rzadka, nie zagęszczaj jej mąką, tylko odparuj kilka minut bez pokrywki, aż zacznie lekko oblepiać łyżkę. Zanim dosolisz, spróbuj – ser topiony i bulion potrafią dodać zaskakująco dużo soli.
Jak podawać
Podaj z razowym chlebem, czosnkowymi grzankami albo kromkami bagietki zapieczonymi z masłem i żółtym serem. Świetnie sprawdzi się jako pierwsze danie przed prostym kotletem i surówką lub jako samodzielna kolacja po długim spacerze w chłodny dzień.
Na co uważać
- Nie rumień pora – brązowe brzegi dadzą gorzki, dominujący posmak.
- Po dodaniu sera często mieszaj dno garnka, inaczej ser może się przypiec.
- Po wlaniu śmietanki unikaj mocnego wrzenia, bo zupa może się zwarzyć.
Składniki
- por (biała i jasnozielona część) - 2 szt
- ziemniaki - 500 g
- marchew - 1 szt
- ser topiony w kostkach lub plasterkach - 100 g
- masło - 1 łyżka
- olej roślinny - 1 łyżka
- bulion warzywny lub drobiowy - 1.2 l
- śmietanka 18% do zup - 50 ml
- sól
- pieprz czarny mielony
- natka pietruszki - 0.25 pęczka
Przygotowanie
- Pory przekrój wzdłuż, bardzo dokładnie wypłucz między warstwami z piasku i osusz. Pokrój w cienkie półplasterki – po usmażeniu powinny być miękkie, szkliście zielonkawe, bez twardych nitek.
- Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę ok. 1,5 cm. Marchew obierz i pokrój w cienkie plasterki lub drobną kostkę, aby ugotowała się w podobnym czasie co ziemniaki i nie zostawała twarda.
- W dużym garnku rozgrzej masło z olejem na średnim ogniu. Dodaj pora i smaż 5–7 minut, często mieszając, aż wyraźnie zmięknie, zrobi się szklisty i intensywnie pachnący, ale pozostanie jasny, bez brązowych brzegów.
- Dodaj marchew, wymieszaj i smaż kolejne 2–3 minuty, aż lekko zmięknie i pokryje się tłuszczem. Warzywa mają być miękkie i błyszczące, ale nie zrumienione – kolor powinien pozostać jasny.
- Wlej bulion, dodaj ziemniaki i zamieszaj, zeskrobując z dna garnka wszystko, co się przypiekło. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj 15–18 minut, aż ziemniaki łatwo przebijesz nożem, ale nie będą się rozpadać przy mieszaniu.
- Dodaj ser topiony pokrojony na mniejsze kawałki. Gotuj na małym ogniu, mieszając, aż całkowicie się rozpuści i nie będzie widocznych grudek, a zupa lekko zgęstnieje i zacznie delikatnie oblepiać łyżkę.
- Wyłów 1–2 chochle warzyw, zmiksuj je na gładko i wlej z powrotem, aby naturalnie zagęścić zupę, lub zmiksuj całość na krem. Gotowa zupa powinna być jednolicie kremowa, bez kawałków sera i z wyczuwalnymi, miękkimi warzywami lub gładka.
- Wlej śmietankę, dokładnie wymieszaj i dopraw solą oraz pieprzem. Podgrzewaj jeszcze 1–2 minuty na małym ogniu, pilnując, by zupa tylko delikatnie „mrugała”, a nie mocno wrzała, wtedy pozostanie gładka.
- Natkę pietruszki umyj, osusz i drobno posiekaj. Zupę podawaj bardzo gorącą, posypaną natką; po chwili na powierzchni powinna tworzyć się delikatna, kremowa powłoczka, a zapach pora i sera będzie wyraźnie wyczuwalny.
Przechowywanie
W lodówce zupa jeszcze gęstnieje i smak pora się zaostrza. Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając od dna i w razie potrzeby dolewając odrobinę wody lub bulionu, aż znów będzie gładko kremowa.
Kiedy gotuję tę zupę po pracy, często wrzucam do garnka końcówki różnych serów z lodówki – nikt nie zgaduje, że to „sprzątanie” resztek.