Przepis na Tajskie naleśniki kokosowe z nadzieniem bananowo-ananasowym
Cienkie naleśniki z dodatkiem mleka kokosowego, wypełnione ciepłym nadzieniem z banana i ananasa, to tropikalna wersja dobrze znanego deseru. W Tajlandii słodkie placki i naleśniki sprzedaje się na ulicach niemal o każdej porze dnia – jako śniadanie, przekąskę lub późny deser po kolacji. To danie jest jak wakacje na talerzu, nawet jeśli za oknem pada deszcz.
Te tajskie naleśniki kokosowe przenoszą klimat ulicznych straganów Bangkoku prosto do domowej kuchni – cienkie, elastyczne ciasto pachnie mlekiem kokosowym, a środek przypomina ciepły, tropikalny kompot zamknięty w naleśniku. Połączenie kremowej słodyczy banana z lekko kwaskowym ananasem daje efekt deseru, który jednocześnie syci i odświeża. To świetny przykład, jak z prostych składników stworzyć coś, co smakuje jak wakacje w Azji Południowo-Wschodniej.
Wskazówki kucharza
Ciasto naleśnikowe z mlekiem kokosowym lubi chwilę odpoczynku – daj mu co najmniej 15–20 minut, żeby mąka dobrze napęczniała, a naleśniki wychodziły elastyczne i nie rwały się przy przewracaniu. Smaż je na średnim ogniu: za mocny ogień szybko przypali cienkie brzegi, a środek zostanie blady i gumowy. Nadzienie podgrzewaj tylko do momentu, gdy owoce zmiękną i puszczą sok – zbyt długie duszenie zamieni je w marmoladę i stracisz przyjemne kawałki owoców.
Jak podawać
Podawaj od razu po usmażeniu, kiedy naleśniki są jeszcze lekko chrupiące na brzegach, z kleksem gęstego jogurtu kokosowego lub lodami waniliowymi. Do picia świetnie pasuje schłodzona herbata jaśminowa albo domowa lemoniada z limonką i miętą. To deser, który robi wrażenie na weekendowym brunchu z przyjaciółmi albo jako słodkie zakończenie domowego „tajskiego wieczoru” z kilkoma daniami.
Składniki
- mleko kokosowe z kartonu lub rozcieńczone z puszki - 350 ml
- mąka pszenna - 200 g
- jajka - 2 sztuki
- olej roślinny - 2 łyżki
- szczypta soli - 1 szczypta
- banany dojrzałe - 2 sztuki
- ananas świeży lub z puszki - 200 g
- cukier trzcinowy - 2.5 łyżki
- masło lub olej kokosowy - 1 łyżka
- wiórki kokosowe - 2 łyżki
- sok z limonki - 1 łyżka
- syrop klonowy, miód lub sos karmelowy
Przygotowanie
- W misce wymieszaj mąkę, szczyptę soli, jajka i mleko kokosowe. Użyj trzepaczki lub miksera, aby uzyskać gładkie, dość rzadkie ciasto naleśnikowe, bez grudek. Dodaj 1 łyżkę oleju i ponownie wymieszaj. Odstaw na 10 minut, aby ciasto odpoczęło.
- W tym czasie przygotuj nadzienie: na patelni rozgrzej masło lub olej kokosowy na średnim ogniu. Dodaj pokrojonego ananasa i smaż 3–4 minuty, mieszając, aż zacznie lekko puszczać sok i delikatnie się zrumieni.
- Dodaj plasterki banana i cukier trzcinowy. Smaż kolejne 3–4 minuty, delikatnie mieszając, aż owoce zmiękną, a cukier się rozpuści i utworzy gęstszy, lekko karmelowy sos. Na końcu dodaj sok z limonki, wymieszaj i zdejmij patelnię z ognia.
- Rozgrzej małą lub średnią patelnię do naleśników na średnim ogniu. Posmaruj ją cienko olejem (np. pędzelkiem lub ręcznikiem papierowym).
- Wlej porcję ciasta (ok. 1 małej chochelki) na środek patelni i szybko przechylaj patelnię na boki, aby ciasto rozlało się cienką warstwą. Smaż 1–2 minuty, aż brzegi naleśnika lekko się podniosą i staną się złotawe.
- Przewróć naleśnik na drugą stronę za pomocą łopatki i smaż jeszcze około 1 minuty, aż druga strona również się lekko zrumieni. Przełóż na talerz. Powtarzaj, aż zużyjesz całe ciasto, smarując patelnię od czasu do czasu odrobiną oleju.
- Na każdy naleśnik nałóż porcję ciepłego nadzienia bananowo-ananasowego i złóż w rulon lub kopertę.
- Gotowe naleśniki posyp wiórkami kokosowymi. Jeśli chcesz bardziej deserową wersję, polej syropem klonowym, miodem lub sosem karmelowym.
- Podawaj od razu, gdy naleśniki i nadzienie są jeszcze ciepłe.
Przechowywanie
Usmażone naleśniki bez nadzienia możesz przechowywać w lodówce do 2 dni, przykryte folią, lub zamrozić z przekładką z papieru do pieczenia do 2 miesięcy. Nadzienie owocowe najlepiej przygotować świeże, ale można je trzymać w lodówce 1 dzień i podgrzać przed użyciem.