Przepis na Słodkie bułeczki na parze z pastą z czerwonej fasoli
Słodkie bułeczki na parze z pastą z czerwonej fasoli (dou sha bao) to klasyk dim sum, w którym drożdżowe ciasto gotuje się na parze zamiast piec. Dzięki temu pozostaje śnieżnobiałe, bardzo miękkie i sprężyste, a gładka pasta z fasoli daje delikatną, kremową słodycz. Wersja z suchymi drożdżami i gotową pastą anko jest prosta do zrobienia nawet w zwykłym garnku z sitkiem.
Dou sha bao to popularny element dim sum w południowych Chinach i Hongkongu, często jedzony na śniadanie z herbatą. Słodka pasta z czerwonej fasoli jest tam tak codzienna jak u nas dżem w drożdżówkach.
Te bao są chińskim odpowiednikiem drożdżówek, ale bez pieczenia, dzięki czemu pozostają wyjątkowo wilgotne i lekkie. Nadzienie z czerwonej fasoli ma łagodną, „czystą” słodycz, która dobrze łączy się z herbatą zamiast kawy. To świetny sposób, by spróbować azjatyckich deserów opartych na strączkach.
Dlaczego ta wersja działa
- Parowanie zamiast pieczenia daje wyjątkowo miękkie, śnieżnobiałe ciasto.
- Gotowa pasta anko skraca czas pracy i zapewnia powtarzalny, gładki farsz.
- Podwójne wyrastanie sprawia, że bułeczki są lekkie i równomiernie napowietrzone.
Wskazówki kucharza
Jeśli ciasto po wyrabianiu jest szorstkie lub pęka przy rozciąganiu, wyrabiaj jeszcze 2–3 minuty, aż stanie się gładkie jak plastelina – inaczej bułeczki będą żylaste. Pamiętaj, by nadzienie było całkowicie wystudzone; ciepła pasta rozgrzewa ciasto od środka i może zatrzymać wyrastanie. Gdy masz wątpliwość, czy są ugotowane, jedną bułeczkę przekrój – wnętrze powinno być jednolicie matowe, bez surowych smug.
Jak podawać
Podawaj bao z gorącą zieloną, jaśminową lub oolong, które podkreślą delikatną słodycz fasoli. W domowym „dim sum” zestaw je z wytrawnymi pierożkami na parze i piklowanymi warzywami, a na deser dodaj świewe kawałki mango, mandarynek lub truskawek.
Na co uważać
- Płyn do ciasta musi być tylko letni – gorący zabije drożdże i ciasto nie wyrośnie.
- Nie otwieraj pokrywki w pierwszych 10 minutach gotowania, bo bułeczki mogą się zapadać.
- Nie przesadzaj z mąką przy formowaniu, inaczej skórka po ugotowaniu będzie sucha i matowa.
Składniki
- mąka pszenna - 400 g
- drożdże suche instant - 7 g
- cukier - 40 g
- mleko lub woda - 220 ml
- olej roślinny - 2 łyżki
- szczypta soli
- słodka pasta z czerwonej fasoli (anko) - 250 g
- papier do pieczenia
Przygotowanie
- Do dużej miski wsyp mąkę, drożdże instant, cukier i szczyptę soli, dokładnie wymieszaj łyżką. Mieszanka powinna być jednolita, bez ciemniejszych grudek drożdży, żeby ciasto rosło równo i bez plam.
- Dodaj letnie mleko lub wodę (przyjemnie ciepłe, nie gorące) oraz olej. Wyrabiaj 8–10 minut ręcznie lub hakiem, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i zacznie odchodzić od ścianek; po naciśnięciu palcem ma powoli wracać.
- Jeśli ciasto bardzo się klei, dodaj 1–2 łyżki mąki, ale nie więcej – ma być miękkie jak plastelina, nie twarde. Uformuj kulę, włóż do miski, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę, aż wyraźnie podwoi objętość i będzie napuszone.
- Jeśli pasta z czerwonej fasoli jest rzadka, przełóż ją do garnuszka i podgrzewaj na małym ogniu, mieszając, aż zgęstnieje do konsystencji gęstego dżemu, który trzyma kształt na łyżce. Odstaw do całkowitego wystudzenia, by nie podgrzała ciasta.
- Wyrośnięte ciasto przełóż na lekko oprószony mąką blat. Delikatnie odgazuj, ugniatając 20–30 sekund, aż znikną duże pęcherze powietrza i powierzchnia znów będzie gładka. Podziel ciasto na 8 równych części, najlepiej używając wagi.
- Każdą część uformuj w kulkę, a następnie rozpłaszcz dłonią lub wałkiem na krążek o średnicy ok. 10 cm, z cieńszymi brzegami i nieco grubszym środkiem. Cieńsze brzegi łatwiej się zlepiają, a grubszy środek lepiej utrzyma farsz.
- Na środek każdego krążka nałóż 1–1,5 łyżki pasty fasolowej. Zbierz brzegi do góry jak sakiewkę i dokładnie je zlep, „szczypiąc” szew na całej długości, aż będzie płaski i bez widocznych szczelin. Obróć bułeczkę zlepieniem do dołu i delikatnie wygładź.
- Każdą bułeczkę połóż na osobnym kwadracie papieru do pieczenia. Ułóż je w parowarze lub na sitku nad garnkiem z wodą, zostawiając odstępy, bo jeszcze urosną. Przykryj i odstaw na 15–20 minut, aż wyraźnie napęcznieją i będą bardzo lekkie w dotyku.
- Tuż przed gotowaniem doprowadź wodę pod parowarem do mocnego wrzenia. Gotuj bułeczki na intensywnej parze 12–15 minut od momentu silnego wrzenia; para powinna być stała, a pokrywki nie podnoś w trakcie, żeby nie opadły.
- Po wyłączeniu ognia odczekaj 2 minuty, nie zdejmując pokrywki, a potem uchyl ją stopniowo, wypuszczając parę. Dzięki temu bułeczki nie zapadną się nagle. Podawaj je ciepłe, w ciągu 10–15 minut, gdy są najbardziej puszyste i delikatne.
Przechowywanie
Po ostudzeniu bułeczki lekko się zaskórniają i tracą część puszystości, a w lodówce ich brzegi mogą przeschnąć. Najlepiej odgrzewać je krótko na parze lub w mikrofalówce pod wilgotnym ręcznikiem – znów stają się miękkie, choć nieco bardziej zwarte.
Najczęściej robię te bao w leniwą niedzielę, parując je w dwóch turach i zawsze „testując” jedną prosto z pary, zanim trafią na stół.