Przepis na Niemieckie kluseczki serowe Schupfnudeln z patelni
Schupfnudeln to podłużne, ziemniaczane kluseczki z południowych Niemiec, często serwowane prosto z patelni. W tej wersji są najpierw gotowane, a potem rumienione z cebulką i żółtym serem, dzięki czemu mają miękki, ziemniaczany środek i lekko chrupiącą skórkę. Przepis wykorzystuje ugotowane ziemniaki z obiadu i prowadzi tak, by uniknąć twardych, mącznych klusek.
Schupfnudeln są popularne w Badenii-Wirtembergii i Bawarii, gdzie często podaje się je z kapustą kiszoną lub jako dodatek do gulaszu. W wersji z patelni i serem przypominają połączenie naszych kopytek z makaronem z serem, ale o wyraźnie niemieckim charakterze.
To danie łączy niemieckie kluseczki z komfortowym, serowym wykończeniem z jednej patelni. Sprawdza się świetnie jako sposób na resztki ziemniaków, ale efekt jest zupełnie inny niż klasyczne kopytka. Dzięki podsmażeniu na maśle klarowanym każdy kęs ma maślany aromat i delikatnie chrupiące brzegi.
Dlaczego ta wersja działa
- Użycie całkowicie wystudzonych ziemniaków pozwala ograniczyć mąkę i daje delikatne, niegumowe wnętrze.
- Dwustopniowa obróbka – gotowanie i smażenie – zapewnia kluseczkom miękki środek i rumianą, lekko chrupiącą skórkę.
- Podsmażenie z cebulką i serem zamienia proste kluski w pełne, sycące danie z głębokim, maślano-serowym smakiem.
- Formowanie wrzecionek sprawia, że kluseczki równomiernie się gotują i ładnie rumienią na bokach.
Wskazówki kucharza
Ziemniaki najlepiej ugotować w mundurkach i obrać po wystudzeniu – mniej wciągają wody, więc ciasto jest stabilniejsze i nie wymaga dosypywania mąki. Jeśli podczas formowania czujesz, że kluseczki rozpływają się w dłoni, schłódź ciasto 15 minut w lodówce zamiast ratować je dużą ilością mąki. Smażąc, obserwuj brzegi kluseczek: gdy są wyraźnie złote i lekko chrupiące w dotyku, to dobry moment na dodanie sera.
Jak podawać
Podawaj jako samodzielne danie z prostą sałatą z winegretem lub surówką z kiszonej kapusty, która przełamie masło i ser. Świetnie pasują też do duszonej karkówki, pieczonych żeberek lub gulaszu wołowego jako bardziej treściwa alternatywa dla ziemniaków. Do picia wybierz kefir, maślankę albo jasne piwo, jeśli serwujesz obiad w dorosłym gronie.
Na co uważać
- Nie dodawaj za dużo mąki – twarde, zbite ciasto da gumowe kluseczki po ugotowaniu.
- Nie przeładowuj patelni, bo kluseczki zamiast się rumienić, zaczną się dusić i będą blade.
- Nie mieszaj kluseczek co chwilę; daj im 2–3 minuty spokoju, by złapały złotą skórkę.
- Nie wrzucaj gorących, parujących ziemniaków do ciasta – wciągną za dużo mąki.
Zamienniki
- Masło klarowane możesz zastąpić mieszanką masła i oleju, jeśli nie masz klarowanego.
- Ser żółty podmień na goudę lub ementaler, które dobrze się topią i dają ciągnące nitki.
- Część ziemniaków możesz zastąpić puree z poprzedniego dnia, by zużyć resztki.
Składniki
- ziemniaki - 800 g
- mąka pszenna - 200 g
- jajko - 1 sztuka
- sól - 1 łyżeczka
- masło klarowane - 2 łyżki
- olej roślinny - 1 łyżka
- cebula - 1 sztuka
- ser żółty - 120 g
- pieprz
- szczypiorek - 2 łyżki
Przygotowanie
- Ziemniaki obierz, ugotuj w osolonej wodzie do miękkości i odcedź. Całkowicie wystudź, najlepiej kilka godzin lub przez noc w lodówce – po przekrojeniu mają być suche i zwarte, nie parujące i wilgotne.
- Zimne ziemniaki przeciśnij przez praskę lub bardzo dokładnie utłucz, aby nie było grudek. Dodaj mąkę, jajko i 1 łyżeczkę soli, szybko zagnieć miękkie, ale zwarte ciasto; może lekko kleić się do rąk, ale powinno trzymać kształt.
- Jeśli ciasto bardzo przywiera, podsyp je minimalną ilością mąki, tylko do momentu aż przestanie się mazać. Podziel na 4 części, każdą roluj na lekko oprószonym blacie w wałek o grubości ok. 1,5 cm.
- Z wałków odcinaj kawałki długości 3–4 cm i formuj w dłoniach wrzecionowate kluseczki, lekko zwężone na końcach. Gotowe odkładaj na oprószoną mąką deskę w jednej warstwie, aby się nie sklejały.
- W dużym garnku zagotuj mocno osoloną wodę. Wrzucaj kluseczki partiami na wrzątek, delikatnie zamieszaj, by nie przywarły do dna. Gotuj na małym ogniu 2–3 minuty od wypłynięcia – po przekrojeniu środek nie powinien być surowy i mączny.
- Wyjmuj kluseczki łyżką cedzakową na talerz lub tackę w jednej warstwie, by odparowały i lekko obeschły; powierzchnia powinna przestać się błyszczeć od wody. W międzyczasie ugotuj kolejne partie.
- Na dużej patelni rozgrzej olej. Dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż 4–5 minut na średnim ogniu, aż zmięknie, stanie się szklista i miejscami lekko złota na brzegach, ale jeszcze nie ciemnobrązowa.
- Do cebuli dodaj masło klarowane, a gdy się rozpuści, wsyp ugotowane kluseczki. Smaż 6–8 minut na średnim ogniu, co 2–3 minuty delikatnie potrząsając patelnią lub przewracając, aż miejscami będą głęboko złote i lekko chrupiące w dotyku.
- Zmniejsz ogień do małego, posyp kluseczki startym serem. Przykryj patelnię i podgrzewaj 2–3 minuty, aż ser całkowicie się rozpuści, oblepi kluseczki i zacznie tworzyć ciągnące nitki przy podnoszeniu widelcem.
- Zdejmij pokrywkę, dopraw całość świeżo mielonym pieprzem i w razie potrzeby solą. Posyp posiekanym szczypiorkiem i podawaj od razu, gdy ser jest jeszcze miękki i ciągnący, a spód kluseczek wyraźnie chrupiący.
Przechowywanie
Ugotowane, niepodsmażone kluseczki możesz zamrozić osobno na tackach, a potem przesypać do woreczka. Gotowe danie z serem przechowuj w lodówce do 2 dni i odgrzewaj na patelni lub w piekarniku pod przykryciem – skórka będzie mniej chrupiąca, ale środek pozostanie miękki.
Najchętniej robię je z resztek ziemniaczanego purée po niedzielnym obiedzie – w poniedziałek na stole ląduje zupełnie nowe danie. Kiedy wiem, że przed nami długi spacer, smażę od razu podwójną porcję i odgrzewam później na patelni – nawet następnego dnia mają świetną skórkę.