Przepis na Koreańskie ziemniaki pieczone z miodem i sosem sojowym
To pieczone ziemniaki inspirowane koreańskim banchan gamja jorim, ale w prostszej, piekarnikowej wersji. Kawałki są miękkie w środku, lekko chrupiące na brzegach i oblepione lepką, słono-słodką glazurą z miodu, sosu sojowego i czosnku. Ten sposób daje efekt „street foodu” bez stania przy patelni.
W Korei małe ziemniaki w słodko-słonej glazurze podaje się często jako banchan, czyli jedną z wielu małych miseczek dodatków do ryżu. Ta wersja korzysta z piekarnika zamiast tradycyjnego długiego smażenia w garnku.
Dlaczego ta wersja działa
- Pieczenie zamiast smażenia ogranicza ilość tłuszczu i wymaga mniej doglądania.
- Najpierw przypiekasz ziemniaki na chrupko, a dopiero potem glazurujesz, więc nie rozmiękają w sosie.
- Proporcja miodu do sosu sojowego daje wyraźnie słono-słodki efekt, ale bez ulepkowatej słodyczy.
Wskazówki kucharza
Jeśli używasz młodych ziemniaków, nie obieraj ich – cienka skórka po upieczeniu robi się przyjemnie żująca. Najczęstszy błąd to zbyt duże kawałki: wtedy zewnętrze się przypala, a środek zostaje twardy. Dobrze upieczone ziemniaki mają złote, lekko pomarszczone brzegi.
Jak podawać
Podaj je obok pieczonego kurczaka, grillowanej wieprzowiny albo miski ryżu z kimchi. Świetnie sprawdzają się też jako przekąska do piwa lub koreańskiego serialu, podane w dużej misce do wspólnego podjadania.
Na co uważać
- Nie przepełniaj blachy – ziemniaki zaczną się dusić i nie zrumienią się na brzegach.
- Pilnuj ostatnich minut pieczenia z sosem, miód łatwo może się przypalić i zgorzknieć.
Zamienniki
- Miód możesz zastąpić syropem klonowym lub syropem z agawy dla wersji wegańskiej.
- Ocet ryżowy da się podmienić na jabłkowy, ale dodaj go odrobinę mniej, bo jest ostrzejszy.
Składniki
- ziemniaki - 800 g
- olej roślinny - 3 łyżki
- sos sojowy - 3 łyżki
- miód - 2 łyżki
- czosnek - 3 ząbki
- ocet ryżowy - 1 łyżka
- sezam - 1 łyżka
- szczypiorek - 2 łyżki
- pieprz - 0.25 łyżeczki
- sól - 0.5 łyżeczki
Przygotowanie
- Piekarnik rozgrzej do 200°C (góra-dół). Blachę wyłóż papierem do pieczenia, żeby ziemniaki nie przywierały.
- Ziemniaki dokładnie umyj, w razie potrzeby obierz. Pokrój w równą kostkę 2–3 cm, żeby piekły się w tym samym tempie.
- Przełóż ziemniaki do dużej miski, polej 2 łyżkami oleju, posyp solą i pieprzem. Wymieszaj rękami, aż każdy kawałek będzie lekko błyszczący.
- Rozłóż ziemniaki na blasze w jednej warstwie, tak by się nie stykały. Piecz 25–30 minut, w połowie czasu przemieszaj. Są gotowe, gdy brzegi są złote, a środek miękki przy nakłuciu.
- W małej misce wymieszaj sos sojowy, miód, ocet ryżowy i 1 łyżkę oleju. Czosnek drobno posiekaj lub przeciśnij i dodaj do sosu, wymieszaj do połączenia.
- Upieczone ziemniaki przełóż do dużej patelni lub żaroodpornej miski. Wlej sos i delikatnie podrzucaj lub mieszaj, aż wszystkie kawałki będą równomiernie pokryte.
- Wstaw ziemniaki z powrotem do piekarnika na 5–7 minut. Sos powinien lekko zgęstnieć i tworzyć błyszczącą, lepką powłokę; uważaj, by miód nie ściemniał za bardzo.
- Po wyjęciu od razu posyp ziemniaki sezamem i drobno posiekanym szczypiorkiem. Podawaj gorące, gdy glazura jest wciąż miękka i ciągnąca.
Przechowywanie
Przechowuj w lodówce do 3 dni w szczelnym pojemniku. Po schłodzeniu glazura lekko zastyga, a skórka mięknie – odśwież je w piekarniku lub na patelni, aż znów się lekko zrumienią.
Najczęściej robię te ziemniaki, gdy w lodówce zostało mi tylko trochę sosu sojowego i końcówka miodu – zawsze znikają szybciej, niż zdążą wystygnąć.