Przepis na Hiszpańskie pieczone pomidory z kozim serem i miodem
Hiszpańskie pieczone pomidory z kozim serem i miodem to prosty tapas, który przypomina przekąski z barów w Barcelonie czy Walencji. Soczyste, lekko skarmelizowane pomidory zamieniają się w „koszyczki” wypełnione kremowym, wyrazistym serem i cienką strużką miodu. Ten przepis jest szybki, ma mało składników i daje efekt restauracyjny bez skomplikowanych technik.
Takie zapiekane pomidory to domowa wariacja na temat hiszpańskich tapas, gdzie kozi ser często łączy się z miodem, figami lub konfiturą. W barach podaje się je do kieliszka wina jako ciepłą przekąskę do podzielenia się ze znajomymi.
To tapas, które łączy kozi ser i miód – klasyczne hiszpańskie połączenie – z pieczonym pomidorem zamiast chleba. Dzięki temu przekąska jest lżejsza, bez mąki, ale nadal bardzo wyrazista. Idealnie pokazuje, jak z kilku dobrych składników zrobić coś, co wygląda jak z winiarni.
Dlaczego ta wersja działa
- Usunięcie części pestek sprawia, że pomidory nie zalewają blachy sokiem i lepiej trzymają kształt.
- Ser dodawany przed pieczeniem rumieni się i nabiera lekko karmelowego smaku.
- Miód i ocet trafiają na gorące pomidory, więc tworzą delikatny, błyszczący sos.
- Prosta przyprawa (czosnek, tymianek, bazylia) nie przykrywa smaku sera i pomidorów.
Wskazówki kucharza
Jeśli pomidory mają bardzo grubą skórkę, natnij ją lekko na brzegach – po upieczeniu nie będzie się tak kurczyć i odchodzić. Uważaj, żeby czosnek nie leżał na blasze luzem, bo szybko się przypala i robi gorzki posmak. Gdy ser zacznie się wyraźnie rumienić na brzegach, a pomidor lekko się marszczy, to znak, że czas wyjmować blachę.
Jak podawać
Podaj je na dużym półmisku, tak by każdy mógł sięgnąć po swoją połówkę pomidora, obok miseczki z oliwkami i migdałami. Świetnie pasują do wytrawnego białego wina, cava lub lekkiego różu, ale też do bezalkoholowej wody z cytryną i rozmarynem. Możesz nimi udekorować też prostą sałatę – położyć po jednym pomidorze na porcji zieleniny.
Na co uważać
- Nie używaj bardzo wodnistych, zimowych pomidorów – będą mdłe i rozwodnione.
- Nie przesadź z miodem; zbyt duża ilość zrobi z dania deser zamiast tapas.
- Nie piecz zbyt długo – pomidory mają być miękkie, ale nie całkiem zapadnięte.
Zamienniki
- Zamiast sera koziego użyj miękkiej fety lub sera typu twarogowego śmietankowego.
- Miód można zastąpić syropem klonowym lub daktylowym, jeśli nie jesz miodu.
- Tymianek możesz wymienić na oregano lub rozmaryn, ale użyj go mniej, bo jest mocniejszy.
Składniki
- pomidory - 6 sztuk
- ser kozi - 120 g
- miód - 2 łyżki
- oliwa z oliwek - 3 łyżki
- czosnek - 2 ząbki
- tymianek - 1 łyżeczka
- sól
- pieprz czarny
- ocet balsamiczny - 1 łyżka
- świeża bazylia - 6 listków
Przygotowanie
- Nagrzej piekarnik do 190°C (góra–dół). Blachę wyłóż papierem do pieczenia, aby pomidory nie przywierały i łatwo dały się przełożyć na talerz.
- Pomidory umyj i przekrój w poprzek na połówki. Łyżeczką usuń część pestek i soku, zostawiając ścianki jak małe miseczki – miąższ ma być jędrny, nie rozciapany.
- Połówki pomidorów ułóż przecięciem do góry na blasze. W miseczce wymieszaj oliwę, drobno posiekany czosnek, tymianek, sól i pieprz, aż powstanie aromatyczna pasta.
- Każdą połówkę pomidora posmaruj mieszanką oliwy z czosnkiem, tak by brzegi były lekko błyszczące, ale w środku nie stała kałuża tłuszczu.
- Ser kozi pokrój w małe plasterki lub pokrusz palcami. Nałóż porcje sera do wnętrza pomidorów, wypełniając je do 3/4 wysokości, żeby ser miał miejsce, by się rozpłynąć.
- Wstaw blachę do nagrzanego piekarnika i piecz 18–20 minut, aż pomidory wyraźnie zmiękną, brzegi lekko się pomarszczą, a ser zacznie się rumienić na złoto.
- Wyjmij blachę. Jeszcze gorące pomidory cienko skrop miodem, prowadząc łyżeczkę lub butelkę wąskimi strużkami, tak by miód nie zebrał się w jednym miejscu.
- Jeśli używasz octu balsamicznego, skrop nim delikatnie wierzch pomidorów. Posyp porwanymi listkami bazylii i od razu podawaj, gdy ser jest miękki i ciągnący.
- Serwuj jako tapas z kawałkami bagietki lub jako dodatek do grillowanego mięsa czy ryby; na talerzu pomidory powinny trzymać kształt, ale łatwo poddawać się widelcowi.
Przechowywanie
Najlepsze są świeżo po upieczeniu, bo ser jest kremowy, a pomidory jędrne. Po schłodzeniu w lodówce lekko puszczają sok; podgrzewaj krótko w 180°C, aż ser zmięknie, ale pomidory się nie rozpadną.
Najczęściej piekę te pomidory, kiedy znajomi wpadają „na jedno wino” i kończy się na długim wieczorze przy stole. Zdarza mi się też dorzucić je na wierzch risotta lub pieczonej kaszy jaglanej, gdy potrzebuję szybkiego, efektownego dodatku.