Przepis na Hiszpańska zapiekanka z makaronu, papryki i tuńczyka
Ta hiszpańska zapiekanka łączy makaron, paprykę, tuńczyka i sos pomidorowo-paprykowy w sycące, pieczone danie z jednego naczynia. Smakuje jak skrzyżowanie włoskiej zapiekanki z nutą paelli dzięki wędzonej papryce i oliwie. Świetnie wykorzystuje resztki makaronu i spiżarniane puszki, zamieniając je w pełny obiad.
Ta zapiekanka ma charakter typowej hiszpańskiej kuchni domowej: wykorzystuje resztki makaronu i puszkę tuńczyka, a dzięki wędzonej papryce smakuje jak coś z małej knajpki w bocznej uliczce Barcelony. Połączenie sosu pomidorowo-paprykowego z oliwą i serem daje intensywny, wyrazisty smak, który różni się od klasycznych włoskich zapiekanek. To świetny przykład na to, jak z kilku prostych składników z szafki zrobić pełnowartościowe, sycące danie.
Dlaczego ta wersja działa
- Makaron gotowany krócej niż na opakowaniu pozostaje sprężysty po zapiekaniu.
- Wędzona papryka i oliwa nadają hiszpański charakter z prostych składników.
- Odsączony, ale nie przesuszony tuńczyk dodaje białka bez ciężkich sosów.
Wskazówki kucharza
Jeśli używasz już ugotowanego, wczorajszego makaronu, po prostu pomiń etap gotowania i upewnij się, że nie jest rozgotowany – najlepiej, gdy wciąż lekko stawia opór przy gryzieniu. Częsty błąd to zbyt ciasne ułożenie makaronu w wysokiej formie – środek wtedy się nie nagrzewa i ser na wierzchu przypala się szybciej niż wnętrze. Lepiej użyć szerszego naczynia, żeby warstwa była niższa i równomiernie się zapiekła.
Jak podawać
Podawaj z prostą sałatą z rukoli, miksu sałat lub liści lodowej z lekkim winegretem z oliwy i octu winnego, żeby odświeżyć danie. To dobra propozycja na rodzinny obiad, kolację z przyjaciółmi albo „posiłek na dwa dni” – następnego dnia wystarczy odkroić porcję i krótko zapiec lub podsmażyć na patelni.
Na co uważać
- Nie przesmażaj wędzonej papryki – dodaj pomidory po kilkunastu sekundach, inaczej zrobi się gorzka.
- Zbyt rzadki sos sprawi, że zapiekanka będzie wodnista; gotuj go, aż lekko zgęstnieje.
Zamienniki
- Tuńczyka możesz zastąpić kawałkami grillowanego kurczaka lub ciecierzycą dla wersji bezrybnej.
- Ser żółty można podmienić na mozzarellę lub twardy ser typu manchego.
- Makaron rurki możesz zastąpić świderkami lub muszelkami o podobnym czasie gotowania.
Składniki
- makaron - 250 g
- tuńczyk w sosie własnym - 200 g
- papryka czerwona - 1 szt
- papryka żółta - 1 szt
- pomidory z puszki - 400 g
- cebula - 1 szt
- czosnek - 2 ząbki
- oliwa z oliwek - 3 łyżki
- papryka słodka wędzona - 1 łyżeczka
- ser żółty - 80 g
- sól
- pieprz czarny
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 190°C (góra–dół). Naczynie do zapiekania lekko posmaruj cienką warstwą oliwy, aby makaron nie przywierał do dna.
- Makaron ugotuj w dużej ilości osolonej wody o 2 minuty krócej niż podaje instrukcja na opakowaniu. Powinien być wyraźnie al dente, sprężysty przy gryzieniu. Odcedź i odstaw bez przelewania zimną wodą.
- Cebulę obierz i drobno posiekaj. Papryki umyj, usuń gniazda nasienne i pokrój w cienkie paski, a następnie na krótsze kawałki. Czosnek obierz i drobno posiekaj.
- Na dużej patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż 3–4 minuty, aż zmięknie i stanie się szklista. Dodaj papryki i smaż kolejne 5–6 minut, aż lekko zmiękną i miejscami się przyrumienią.
- Dodaj czosnek i smaż około 1 minuty, aż mocno zacznie pachnieć, ale nie zbrązowieje. Wsyp wędzoną paprykę, szybko wymieszaj i po 10–15 sekundach wlej pomidory z puszki. Dopraw solą i pieprzem, gotuj 5–7 minut, aż sos lekko zgęstnieje i przestanie wyglądać wodniście.
- Tuńczyka odsącz z zalewy i dodaj do dużej miski. Dodaj ugotowany makaron oraz gorący sos z patelni, delikatnie mieszając od spodu. Tuńczyka rozdziel tylko na większe kawałki, żeby pozostał wyczuwalny w każdym kęsie.
- Przełóż całość do przygotowanego naczynia do zapiekania, wyrównaj wierzch. Posyp startym serem, tworząc w miarę równą warstwę, i skrop pozostałą 1 łyżką oliwy.
- Wstaw do piekarnika i piecz 15–18 minut, aż ser całkowicie się rozpuści i na brzegach zacznie się złocić, a sos delikatnie bulgotać przy ściankach naczynia. Po wyjęciu odczekaj 5 minut, aby zapiekanka lekko stężała i łatwiej się kroiła.
Przechowywanie
Po wystudzeniu zapiekanka lekko zastyga i makaron wchłania sos, więc przy podgrzewaniu warto dodać łyżkę–dwie wody lub bulionu. Najlepiej odgrzewa się ją pod przykryciem w piekarniku lub na patelni na małym ogniu.
Gdy wiem, że wieczorem będziemy wracać głodni i zmęczeni, składam tę zapiekankę wcześniej rano i trzymam w lodówce – wieczorem tylko wsuwam naczynie do piekarnika i po 20 minutach kolacja jest gotowa.