Przepis na Buñuelos – chrupiące meksykańskie placuszki z cukrem i cynamonem
Buñuelos to cienkie jak papier, wielkie placuszki z ciasta pszennego smażone w głębokim tłuszczu, popularne na meksykańskich świętach i festynach. Po rozwałkowaniu niemal na przeźroczysto pękają pod zębem jak szkło, a gorące obtacza się w cukrze z cynamonem. Ta wersja korzysta z prostego ciasta bez drożdży, ale prowadzi przez technikę wałkowania i smażenia, by uzyskać uliczną chrupkość.
W Meksyku buñuelos pojawiają się szczególnie w okresie Bożego Narodzenia i na ulicznych fiestach, sprzedawane na papierze lub w rożkach. Cienkie, talerzowe wersje różnią się od grubszych buñuelos znanych w innych krajach hiszpańskojęzycznych.
Te buñuelos są bardzo zbliżone do wersji ulicznej: duże, cienkie i pełne pęcherzy, a nie małe, puchate placuszki. Dzięki prostemu ciastu bez drożdży możesz je zrobić nawet spontanicznie, bez długiego wyrastania. Cały sekret tkwi w technice wałkowania i kontroli temperatury oleju, więc efekt jest powtarzalny.
Dlaczego ta wersja działa
- Ciasto bez drożdży jest szybkie, a proszek do pieczenia daje lekką, bąbelkową strukturę.
- Silny nacisk na bardzo cienkie wałkowanie zapewnia efekt „szklanego” chrupania.
- Smażenie pojedynczo ułatwia utrzymanie stabilnej temperatury oleju i równy kolor.
- Posypywanie cukrem natychmiast po smażeniu sprawia, że przyprawa mocno się trzyma.
Wskazówki kucharza
Jeśli przy wałkowaniu placek sprężyście wraca do środka, daj ciastu jeszcze 5–10 minut odpoczynku – napięte będzie się kurczyć w oleju. Staraj się, by brzegi były równie cienkie jak środek; grube obręcze po usmażeniu twardnieją i trudno je ugryźć. Gdy smażysz większą partię, co kilka placków zbieraj z powierzchni oleju przypalone okruszki mąki, żeby kolejne buñuelos nie ciemniały zbyt szybko.
Jak podawać
Podaj buñuelos ułożone w wysoki stos na dużym talerzu, żeby każdy mógł odrywać po kawałku jak chrupiące chipsy. Świetnie pasują do gęstej, gorzkiej gorącej czekolady lub kawy z mlekiem, szczególnie w chłodne wieczory. Na imprezie możesz podać je obok miseczki z dodatkowym cynamonowym cukrem albo sosem karmelowym, żeby każdy dosłodził po swojemu.
Na co uważać
- Za grube placki będą twarde i gumowe zamiast lekkie i kruche.
- Nadmierne podsypywanie mąką przy wałkowaniu spali się w oleju i przyciemni kolejne buñuelos.
- Przegrzany olej szybko spali powierzchnię, a środek pozostawi tłusty i miękki.
Zamienniki
- Masło możesz zastąpić olejem roślinnym, ale smak będzie mniej maślany.
- Część zwykłego cukru możesz podmienić na trzcinowy dla karmelowego aromatu.
- Jeśli nie lubisz cynamonu, użyj cukru z wanilią i szczyptą kardamonu.
Składniki
- mąka pszenna - 300 g
- jajko - 1 szt
- masło - 40 g
- mleko - 120 ml
- proszek do pieczenia - 0.5 łyżeczki
- sól - 0.25 łyżeczki
- cukier - 80 g
- cynamon mielony - 1 łyżeczka
- olej roślinny - 700 ml
Przygotowanie
- W dużej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól, rozbijając palcami ewentualne grudki. Zrób w środku dołek, tak aby brzegi z mąki były wyraźne i stabilne.
- Do dołka wbij jajko, wlej roztopione, przestudzone masło i około połowy mleka. Mieszaj widelcem, wciągając mąkę do środka, aż powstanie gęsta, lepka masa bez suchych kieszeni mąki.
- Dodawaj resztę mleka po trochu, aż powstanie miękkie, elastyczne ciasto, lekko wilgotne, ale nie mocno klejące. Jeśli bardzo przywiera do dłoni, dosyp 1–2 łyżki mąki.
- Przełóż ciasto na lekko oprószony mąką blat i wyrabiaj około 5 minut, aż będzie gładkie i sprężyste. Po naciśnięciu palcem powinno powoli wracać do kształtu, bez pękających brzegów.
- Uformuj kulę, przykryj ciasto miską lub ściereczką i odstaw na 15–20 minut, by gluten się rozluźnił. Po odpoczynku ciasto powinno być miększe i mniej „sprężynujące” przy dotyku.
- Na płaskim talerzu wymieszaj cukier z cynamonem. Przygotuj też talerz lub kratkę wyłożoną ręcznikiem papierowym do odsączania usmażonych placków.
- Po odpoczynku podziel ciasto na 10–12 równych kawałków i z każdego uformuj kulkę. Przykrywaj pozostałe kulki, aby nie obsychały i nie tworzyły suchych pęknięć przy wałkowaniu.
- Każdą kulkę rozwałkuj na bardzo cienki placek o średnicy 12–15 cm, podsypując minimalną ilością mąki. Pod światło powinieneś widzieć prześwitujące ciasto; brzegi mogą być nieregularne.
- W garnku lub głębokiej patelni rozgrzej olej do około 180°C. Gdy wrzucony mały kawałek ciasta od razu wypłynie i zacznie równomiernie skwierczeć, olej jest gotowy.
- Smaż placki pojedynczo: delikatnie włóż placek do oleju i lekko dociskaj łyżką cedzakową, aby zanurzył się cały. Po 30–45 sekundach spód powinien być złoty i pełen pęcherzy.
- Odwróć placek i smaż kolejne 30–45 sekund, aż cały będzie równomiernie złocisty i sztywny na środku. Jeśli ciasto ciemnieje w kilka sekund, zmniejsz ogień.
- Usmażony placek wyjmij łyżką cedzakową na ręcznik papierowy. Gdy jest jeszcze gorący i lekko tłusty, od razu posyp obficie cukrem z cynamonem z obu stron, żeby warstwa dobrze się przykleiła.
Przechowywanie
Buñuelos najsmaczniejsze są w dniu smażenia, gdy są ultrachrupiące. Przechowuj w szczelnym pojemniku do 2 dni; z czasem lekko zmiękną, więc przed podaniem możesz je odświeżyć 3–4 minuty w 160°C, aż znów staną się kruche.
Lubię smażyć je w sylwestra trochę wcześniej i trzymać w piekarniku na 80°C z uchylonymi drzwiczkami, dzięki czemu kolejne partie pozostają suche i chrupiące aż do północy.