Przepis na Simit – tureckie obwarzanki sezamowe
Simit to tureckie obwarzanki z ciasta drożdżowego, skręcane w pierścienie i obficie obtaczane w sezamie, sprzedawane z ulicznych wózków od wczesnego rana. Mają cienką, dobrze wypieczoną, sezamową skórkę i miękki, sprężysty środek z lekką słodyczą. Ta domowa wersja wykorzystuje melasę i bardzo gorący piekarnik, by zbliżyć się do smaku stambulskich simitów.
W Turcji simit to klasyk ulicznych śniadań – je się go w drodze do pracy z herbatą, serem i pomidorem. W różnych regionach różni się grubością i ilością sezamu, ale zawsze ma charakterystyczną skręcaną formę.
Te simity są lżejsze niż klasyczne bajgle, ale mają wyraźnie sprężysty środek, który dobrze trzyma kształt. Melasa i mocno uprażony sezam tworzą intensywną, lekko karmelową skórkę, która przy każdym gryzie chrupie. To domowa wersja bardzo zbliżona do tego, co można zjeść przy ulicznych wózkach w Stambule.
Dlaczego ta wersja działa
- Wysoka temperatura pieczenia daje cienką, mocno przypieczoną skórkę z wyraźnym aromatem sezamu.
- Prażony wcześniej sezam wzmacnia orzechowy smak i nie gorzknieje w piecu.
- Proporcja wody do mąki daje elastyczne, ale stabilne ciasto, które łatwo formować w długie wałki.
- Mieszanka melasy z wodą nadaje kolor i lekką karmelową nutę bez specjalistycznych składników.
Wskazówki kucharza
Najczęstszy błąd to dosypywanie za dużej ilości mąki, gdy ciasto lekko się klei – lepiej lekko naoliwić dłonie niż przesuszyć ciasto. Gotowe ciasto powinno rozciągać się w cienki pasek bez pękania, wtedy simity będą miękkie w środku. Jeśli kuchnia jest chłodna, wstaw miskę z ciastem do wyłączonego piekarnika z włączoną tylko lampką – to prosty sposób na równe wyrastanie.
Jak podawać
Podaj simity lekko ciepłe z fetą, pomidorem i oliwkami jako proste śniadanie w stylu tureckim. Na weekendowy brunch dodaj miseczkę oliwy z ziołami do maczania oraz jajka na miękko. Świetnie sprawdzą się też jako baza do kanapek w podróż – przekrój je i wypełnij serem, warzywami lub pastą z ciecierzycy.
Na co uważać
- Zbyt gorąca woda zabije drożdże – powinna być tylko przyjemnie ciepła; jeśli parzy palec, jest za gorąca.
- Jeśli nie zlepisz dokładnie końców pierścienia, simit może się otworzyć i spłaszczyć podczas pieczenia.
- Nie piecz zbyt długo – gdy sezam robi się ciemnobrązowy, skórka będzie gorzka, a środek suchy.
Zamienniki
- Melasę winogronową możesz zastąpić melasą z granatu lub ciemnym syropem daktylowym o podobnej gęstości.
- Do 100 g mąki pszennej można podmienić na pełnoziarnistą, dla bardziej wyrazistego, zbożowego smaku.
- Sezam biały możesz urozmaicić, mieszając go pół na pół z czarnym sezamem dla mocniejszego efektu wizualnego.
Składniki
- mąka pszenna - 500 g
- drożdże suche - 7 g
- woda - 280 ml
- cukier - 1 łyżka
- sól - 1.5 łyżeczki
- olej roślinny - 3 łyżki
- melasa winogronowa - 3 łyżki
- woda - 3 łyżki
- sezam - 120 g
Przygotowanie
- Do dużej miski wsyp mąkę, drożdże suche, cukier i sól, dokładnie wymieszaj łyżką, aby drożdże równomiernie rozprowadziły się w mące i nie tworzyły grudek.
- Dodaj letnią wodę (powinna być wyraźnie ciepła, ale nie parząca) oraz olej. Wyrabiaj 8–10 minut, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i zacznie odchodzić od ścianek miski lub dłoni.
- Jeśli ciasto bardzo się klei, podsyp je łyżką mąki; jeśli jest twarde i suche, zwilż dłonie kilkoma kroplami wody. Gotowe ciasto powinno być miękkie jak poduszka i dać się rozciągnąć w cienki placek bez pękania.
- Uformuj kulę, przełóż do lekko naoliwionej miski i obróć, by cała powierzchnia pokryła się cienką warstwą tłuszczu. Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 45–60 minut, aż wyraźnie podwoi objętość.
- W międzyczasie wysyp sezam na suchą patelnię i praż 3–4 minuty na małym ogniu, często mieszając. Ziarna powinny lekko się przyrumienić i intensywnie pachnieć orzechowo, ale nie ciemnieć na brązowo.
- W małej misce wymieszaj melasę z wodą, aż powstanie rzadki, gładki syrop bez grudek. Przygotuj blachę z papierem do pieczenia i lekko ją oprósz mąką lub spryskaj olejem.
- Wyrośnięte ciasto przełóż na lekko oprószony mąką blat i delikatnie odgazuj, dociskając je dłońmi. Podziel na 8 równych części (możesz użyć wagi), a każdą z nich uformuj w gładką kulkę.
- Z każdej kulki uformuj wałek długości około 50 cm. Złóż wałek na pół, skręć oba ramiona wokół siebie jak linę, a końce mocno zlep, tworząc okrągły obwarzanek bez widocznej szczeliny – łączenie dociśnij palcami.
- Każdy obwarzanek zanurz w mieszance melasy z wodą, obracając, aby cały się pokrył. Pozwól, by nadmiar syropu spłynął z powrotem do miski, a następnie dokładnie obtocz w sezamie, lekko dociskając ziarna do ciasta.
- Ułóż simity na blasze, zostawiając odstępy, przykryj ściereczką i odstaw na 15–20 minut, aż lekko napęcznieją i staną się wyraźnie bardziej puszyste, ale jeszcze nie rozlane.
- W tym czasie rozgrzej piekarnik do 220°C, funkcja góra–dół. Piecz simity 15–18 minut, aż nabiorą głębokiego złoto‑brązowego koloru, a sezam będzie mocno pachniał prażeniem.
- Jeśli pieką się nierówno, obróć blachę po około 10 minutach. Gotowe simity przełóż na kratkę i studź co najmniej 10 minut, by miękisz ustabilizował się i nie był gumowaty przy krojeniu.
Przechowywanie
Po 1–2 dniach simity tracą część chrupkości i skórka mięknie, ale łatwo je odświeżyć, podgrzewając kilka minut w gorącym piekarniku lub na suchej patelni. Po zamrożeniu najlepiej piec je krótko prosto z zamrażarki, aż sezam znów zacznie intensywnie pachnieć.
Kiedy piekę simity, zawsze podjadam jedno prosto z piekarnika, jeszcze gorące, tylko z masłem i herbatą – to mój mały rytuał. Dla dzieci często robię mini‑simity, skracając wałki do około 30 cm.