Przepis na Koreańskie naleśniki z kurczakiem i warzywami z patelni
To inspirowane koreańskim pajeon naleśniki z kurczakiem smażone są od razu z warzywami w cieście. Z zewnątrz mają złote, chrupiące brzegi, w środku miękki środek z soczystymi paskami mięsa i sprężystymi warzywami. Elastyczne ciasto i prosty sposób smażenia sprawiają, że danie wychodzi nawet przy pierwszym podejściu.
To domowa wariacja na temat koreańskiego pajeon, w którym ciasto łączy się z warzywami i mięsem w jednym placku. W Korei podobne placki często podaje się do makgeolli lub piwa w deszczowe dni.
Dlaczego ta wersja działa
- Bardzo zimna woda w cieście daje delikatniejsze, lekko chrupiące ciasto.
- Surowy kurczak smażony na cieście pozostaje soczysty i nie wysycha.
- Gęstsze ciasto stabilizuje warzywa i kurczaka, więc placki łatwiej się przewraca.
- Smażenie na średnim, nie maksymalnym ogniu pozwala dopiec mięso bez spalania brzegów.
Wskazówki kucharza
Pierwszego naleśnika potraktuj jak test – jeśli rozlewa się zbyt cienko, dodaj 1–2 łyżki mąki, jeśli jest bardzo gęsty, dolej 1–2 łyżki wody. Typowy błąd to przewracanie zbyt wcześnie, gdy wierzch jest jeszcze mokry – poczekaj, aż brzegi wyraźnie się podniosą i zrobią się sztywne. Przy przewracaniu staraj się wsunąć łopatkę głęboko pod środek, a nie tylko pod brzeg.
Jak podawać
Podawaj pokrojone naleśniki jako przekąskę do piwa lub lekkie danie na wspólne oglądanie meczu, żeby każdy mógł sięgać ręką. Świetnie pasują do miseczki kimchi, marynowanej rzodkwi lub prostego bulionu z wodorostami jako szybsza kolacja w koreańskim stylu.
Na co uważać
- Zbyt rzadkie ciasto będzie się rozlewać w cienką, kruchą warstwę i może się rwać przy przewracaniu.
- Za duży ogień spali brzegi, zanim kurczak w środku zdąży się usmażyć.
- Nie układaj zbyt wielu pasków kurczaka na jednym placku, bo trudno go będzie równo dopiec.
Zamienniki
- Pierś z kurczaka możesz zastąpić cienko pokrojonym udem z kurczaka – będzie bardziej soczyste.
- Paprykę da się zamienić na cienkie paski cukinii lub pora, jeśli to akurat masz w lodówce.
- Ocet ryżowy w sosie zastąpisz jabłkowym lub białym winnym, używając odrobinę mniejszej ilości.
Składniki
- pierś z kurczaka - 200 g
- mąka pszenna - 180 g
- woda - 250 ml
- jajko - 1 sztuka
- marchew - 0.5 sztuki
- papryka - 0.5 sztuki
- zielona cebulka - 3 sztuki
- sól - 0.75 łyżeczki
- pieprz - 0.25 łyżeczki
- olej roślinny - 4 łyżki
- sos sojowy - 3 łyżki
- ocet ryżowy - 1 łyżka
- woda - 1 łyżka
- cukier - 0.5 łyżeczki
- płatki chili - 0.25 łyżeczki
Przygotowanie
- Kurczaka pokrój w cienkie paski. Przełóż do miski, dodaj 0,25 łyżeczki soli i pieprz, dokładnie wymieszaj i odstaw na czas przygotowania ciasta. Mięso ma być równomiernie pokryte przyprawą, bez grudek soli.
- W misce wymieszaj mąkę, 0,5 łyżeczki soli, jajko i 250 ml bardzo zimnej wody. Mieszaj trzepaczką, aż ciasto będzie gładkie, dość gęste i bez grudek. Powinno powoli spływać z łyżki szeroką wstęgą, a nie jak woda.
- Marchew zetrzyj na grubych oczkach. Paprykę pokrój w cienkie paseczki, dymkę w 2–3 cm kawałki. Dodaj warzywa do ciasta i wymieszaj – masa powinna wyraźnie oblepiać warzywa, a nie zostawiać dużo płynu na dnie.
- Na dużej patelni rozgrzej 1 łyżkę oleju na średnim ogniu, aż zacznie lekko falować. Wlej chochlę ciasta z warzywami i szybko rozprowadź na placek bez prześwitów. Od razu ułóż na wierzchu kilka pasków kurczaka, lekko wciskając je w ciasto.
- Smaż 3–4 minuty, aż brzegi staną się głęboko złote i wyraźnie odstają od patelni, a wierzch straci surowy połysk. Przewróć naleśnik szeroką łopatką lub dwiema, ruchem od spodu, starając się go nie szarpać.
- Smaż drugą stronę kolejne 3–4 minuty. Kurczak powinien być po przekrojeniu całkowicie biały, a sok klarowny, nie różowy. Jeśli brzegi ciemnieją zbyt szybko, zmniejsz ogień do średnio-niskiego.
- Gotowe naleśniki odkładaj na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Przed smażeniem kolejnych porcji dolej na patelnię około 1 łyżki oleju i poczekaj, aż znów dobrze się rozgrzeje.
- W małej miseczce wymieszaj sos sojowy, ocet ryżowy, 1 łyżkę wody, cukier i płatki chili, aż cukier całkowicie się rozpuści, a sos będzie jednolicie brązowy. Naleśniki pokrój w paski lub trójkąty i podawaj gorące z sosem do maczania.
Przechowywanie
Usmażone naleśniki przechowuj w lodówce do 2 dni, najlepiej przełożone papierem, żeby się nie sklejały. Po odgrzaniu na suchej patelni brzegi znów będą chrupiące, choć środek stanie się bardziej zwarty.
Najchętniej smażę je na mocno rozgrzanej żeliwnej patelni – brzegi wychodzą wtedy tak chrupiące, że znikają z talerza, zanim usmażę ostatnią porcję.