Przepis na Buchujeon – placki z czosnkiem niedźwiedzim po koreańsku
Buchujeon to koreańskie, cienkie placki z prostego ciasta i dużej ilości zieleniny, zwykle szczypiorku lub czosnku dymki. W tej wersji zastępuje je nasz wiosenny czosnek niedźwiedzi, który nadaje placuszkom świeży, czosnkowy aromat, chrupiące brzegi i miękki, elastyczny środek. To szybniutka przekąska z patelni, świetna do sosu sojowo-octowego z nutą chili.
Buchujeon w wersji z czosnkiem niedźwiedzim łączy koreańską technikę smażenia cienkich placków z europejskim, wiosennym składnikiem, który wiele osób zbiera samodzielnie w lesie. Delikatne, elastyczne ciasto otula intensywnie pachnące liście, a chrupiące brzegi kontrastują z miękkim środkiem, tworząc coś pomiędzy naleśnikiem a plackiem ziemniaczanym. Całość ożywia prosty, ale wyrazisty sos sojowo-octowy z nutą chili.
Dlaczego ta wersja działa
- Połączenie mąki pszennej i skrobi daje cienkie, ale sprężyste placki z chrupiącymi brzegami.
- Czosnek niedźwiedzi w całości liści zachowuje świeży aromat i nie gorzknieje.
- Zimna woda w cieście ogranicza wchłanianie tłuszczu podczas smażenia.
Wskazówki kucharza
Zawsze smażę pierwszy, mały „placek testowy”, żeby sprawdzić, czy ciasto nie jest za gęste i czy patelnia ma dobrą temperaturę – jeśli placek pije olej i blednie, podkręcam ogień. Gotowe placki najlepiej od razu pokroić nożyczkami na paski, bo łatwiej się je podnosi i macza w sosie. Jeśli robisz większą porcję, trzymaj usmażone placki w niskiej temperaturze piekarnika, żeby nie wilgotniały, czekając na podanie.
Jak podawać
Buchujeon podaj jako przekąskę do dzielenia się na środku stołu, obok kimchi i miseczki ryżu, zamiast klasycznych placków ziemniaczanych. Świetnie pasują do lekkiego piwa, makgeolli lub domowej lemoniady, gdy traktujesz je jako przekąskę na spotkanie. Na szybki obiad dorzuć do talerza prostą sałatę z winegretem albo miseczkę zupy miso.
Na co uważać
- Zbyt gęste ciasto da grube, mączne placki; rozrzedź je łyżką wody, jeśli ciężko się rozlewa.
- Jeśli patelnia będzie za chłodna, placki nasiąkną olejem zamiast się zrumienić.
- Nie przekręcaj placków kilka razy – przewracaj tylko raz, gdy brzegi są już wyraźnie złote.
Zamienniki
- Czosnek niedźwiedzi możesz zastąpić grubym szczypiorkiem lub liśćmi młodej cebuli.
- Zamiast octu ryżowego w sosie użyj łagodnego octu jabłkowego, zmniejszając ilość o 1/3.
- Skrobię ziemniaczaną da się wymienić na kukurydzianą w tej samej ilości.
Składniki
- czosnek niedźwiedzi - 80 g
- mąka pszenna - 120 g
- skrobia ziemniaczana - 30 g
- woda - 220 ml
- sól - 0.5 łyżeczka
- olej roślinny - 3 łyżka
- sos sojowy - 2 łyżka
- ocet ryżowy - 1 łyżka
- woda - 1 łyżka
- cukier - 0.5 łyżeczka
- płatki chili - 0.25 łyżeczka
Przygotowanie
- Liście czosnku niedźwiedziego dokładnie umyj w zimnej wodzie, osusz w wirówce lub na ręczniku i pokrój w paski długości 4–5 cm. Wilgotne liście mogą pryskać na patelni.
- W misce wymieszaj mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną i sól. Skrobia sprawi, że placki będą bardziej chrupiące na brzegach.
- Stopniowo wlewaj zimną wodę, mieszając trzepaczką, aż powstanie gładkie ciasto bez grudek o konsystencji gęstej śmietany – powinno powoli spływać z łyżki.
- Dodaj pokrojony czosnek niedźwiedzi i dokładnie wymieszaj, aby liście były równomiernie pokryte ciastem, a nie zlepione w jednym miejscu.
- Na dużej patelni rozgrzej 1 łyżkę oleju na średnio-dużym ogniu. Olej powinien lekko pofalować i szybko rozprowadzać się po patelni.
- Wlej porcję ciasta i rozprowadź cienko na kształt okrągłego placka o grubości 3–4 mm. Jeśli usłyszysz delikatne skwierczenie, temperatura jest dobra.
- Smaż 3–4 minuty, aż spód będzie złoty, a brzegi zaczną się lekko podnosić i staną się wyraźnie chrupiące. Przewróć placek szeroką łopatką jednym zdecydowanym ruchem.
- Smaż drugą stronę 2–3 minuty, aż również się zrumieni i placek będzie elastyczny przy podnoszeniu, nie surowy w środku. Przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
- Powtórz z resztą ciasta, za każdym razem dodając odrobinę oleju na patelnię. W międzyczasie przygotuj sos: wymieszaj sos sojowy, ocet ryżowy, wodę, cukier i płatki chili, aż cukier się rozpuści.
- Usmażone placki pokrój nożem lub nożyczkami kuchennymi na paski lub trójkąty i podawaj gorące z miseczką sosu do maczania.
Przechowywanie
Placki najsmaczniejsze są od razu po usmażeniu, gdy brzegi są chrupiące. Po schłodzeniu w lodówce miękną, ale po podgrzaniu na suchej, dobrze rozgrzanej patelni lub w piekarniku odzyskują część chrupkości.
Kiedy wiosną wracam z lasu z torbą czosnku niedźwiedziego, te placki są pierwsze w kolejce – smażę je „na stojąco”, a domownicy znikają z talerzem, zanim zdążę usiąść.